Reklama

Reklama

Koszmarny błąd Dudka, Hyypia jak profesor

Sami Hyypia jest kolegą Jerzego Dudka z Liverpool FC. Po sobotnim spotkaniu w eliminacjach mistrzostw Europy fiński obrońca będzie mógł chodzić na Anfield Road z podniesioną głową, gdyż jego drużyna pokonała Polskę 3:1.

- Nasza gra w obronie była całkiem niezła. Natomiast jeśli chodzi o grę ofensywną, to nie jestem z niej do końca zadowolony. Mogliśmy strzelić więcej goli - stwierdził piłkarz po sobotnim meczu.

Reklama

Czy doświadczony zawodnik spodziewał się, że Finlandia tak łatwo poradzi sobie w Bydgoszczy? - Wcale nie było łatwo. Tak się wam wydaje? - zapytał przepytujących go dziennikarzy. - Tak to wyglądało - odpowiedzieli chórem. - To była ciężka praca - dodał.

- Zagraliśmy po prostu dobre spotkanie i spowodowaliśmy, że gra Polaków wyglądała słabo - stwierdził Hyypia.

Co było kluczem do sukcesu? - Gdy się broniliśmy, graliśmy bardzo blisko siebie, a w momencie przejęcia piłki staraliśmy się ją rozegrać i grać do przodu - powiedział. Prawda, jakie to proste?

Zobacz galerię zdjęć z meczu Polska - Finlandia

Paweł Pieprzyca, Andrzej Łukaszewicz; Bydgoszcz

Dowiedz się więcej na temat: Anfield Road | błąd | Dariusz Dudka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje