Koszmar pod Krakowem. Czwartoligowy klub przeżył dramat. Wybuch w siedzibie
20 kwietnia 100 kilometrów od Krakowa doszło do dramatycznych scen. Jak donosi portal "24tp.pl" w budynku należącym do klubu LKS Lubań wybuchła butla z gazem. Jedna osoba została ranna.

W poniedziałkowe popołudnie klub LKS Lubań przeżył trudne chwile. Wedle ustaleń dziennikarzy w jednym z budynków należących do czwartoligowego zespołu doszło bowiem do wybuchu gazu.
W efekcie tego kontrukcja postawiona w Maniowej pod Krakowem praktycznie doszczętnie runęła. Jako pierwsi o wybuchu poinformowali dziennikarze portalu "24tp.pl". "Po wybuchu zawaliła się jedna część budynku. Udało się z niego wydostać jedną poszkodowaną i przytomną osobę. Na miejscu są już ratownicy. Trwa przeszukiwanie gruzowiska" - czytamy.
Wybuch w Maniowej. Służby wezwały wsparcie
Więcej szczegółów przekazali dziennikarze "Gazety Krakowskiej", którzy uzyskali także głos służb pracujących na miejscu. - Jedna osoba była poszkodowana w budynku. Została ewakuowana. W tej chwili zajmuje się nią Zespół Ratownictwa Medycznego - przekazał mł. bryg. Krygowski.
Według pierwszych ustaleń stan poszkodowanego jest stabilny. - Zdarzenie to określamy jako wybuch gazu - dodał Krygowski. Straż pożarna przekazała także, że w tym momencie celem jest odgruzowanie budynku. Według ustaleń strażaków w budynku nie powinno być innych innych ludzi niż wspomniany poszkodowany.
Mimo tego służby wezwały wsparcie. - Zadysponowana została grupa poszukiwawczo-ratownicza z Nowego Sącza, która się też udała na miejsce, jest w trakcie dojazdu - przekazał Krygowski.











