Reklama

Reklama

Kosowski ma problemy

Kamil Kosowski zagrał tylko w pierwszej połowie meczu Kaiserslautern z TSV Monachium. Jego drużyna przegrała 1:2, a Polak po przerwie nie wrócił już na boisko.

- Nie wiem co się dzieje. Szkoda mojego nazwiska, nie mogę pozwolić sobie na takie słabe mecze. Będzie lepiej, jak usiąde na ławce rezerwowych - powiedział Kosowski "Przeglądowi Sportowemu".

- Brakuje mi sił. Przeszedłem badania krwi ale nic nie wykazały. Nie czuję się jednak najlepiej. Chciałbym grać tak, jak w Wiśle. Jednak jakoś nie mogę... - poskarżył się Kosowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama