Reklama

Reklama

Koronawrius w piłce. Paulinho i inni piłkarze nie mogą wrócić do Chin

Reprezentant Brazylii Paulinho i ponad trzydziestu innych zagranicznych piłkarzy nie może wrócić do Chin w związku z podjętymi przez tamtejsze władze środkami zabezpieczającymi przed nowymi przypadkami koronawirusa.

31-letni Paulinho, u progu kariery zawodnik ŁKS-u, a później broniący barw m.in. Barcelony, występuje obecnie w Evergrande Kanton. Nic nie wskazuje na to, że jest zakażony koronawirusem, jednak w minioną sobotę chińskie władze zamknęły granice przed cudzoziemcami, nawet przed rezydentami i osobami posiadającymi pozwolenie na pracę. Zanim to nastąpiło, do Chin zdążyli wrócić m.in. Brazylijczycy Oscar i Hulk, którzy rozpoczęli kwarantannę.

Reklama

W tej samej sytuacji co Paulinho znajduje się m.in. znany polskim piłkarzom z eliminacji mistrzostw Europy Austriak Marko Arnautovic, były napastnik Werderu Brema i West Ham United, aktualnie kolega klubowy Oscara i Hulka w Shanghai SIPG.

Rozgrywki chińskiej ekstraklasy miały się rozpocząć 22 lutego, ale przełożono je z powodu pandemii koronawirusa. Chińskie władze chcą jak najszybciej zainaugurować ligę. Termin nie jest jeszcze ustalony.

Epicentrum pandemii było chińskie miasto Wuhan, gdzie pierwsze przypadki zakażeń pojawiły się pod koniec ubiegłego roku i skąd koronawirus rozprzestrzenił się na cały świat.

W Chinach notuje się obecnie bardzo mało nowych przypadków zakażeń, w odróżnieniu od najbardziej dotkniętych epidemią USA, Włoch i Hiszpanii.

Pandemia koronawirusa pochłonęła do tej pory ponad 35 tys. ofiar śmiertelnych. Zakażonych jest ponad 746 tys. osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje