Reklama

Reklama

Koronawirus w sporcie. Piłkarze w Finlandii łamali zakaz zgromadzeń

Grupa ligowych piłkarzy, w tym najbardziej utytułowanego klubu HJK Helsinki, przez wiele dni naruszała obowiązujący w kraju zakaz zgromadzeń powyżej 10 osób, odbywając treningi na boisku. "O sprawie donosili przechodnie" - poinformował fiński nadawca informacyjny Yle.

Według redakcji sportowej Yle w ostatnich tygodniach grupa około 20 piłkarzy ekstraklasowych stołecznych klubów HIFK oraz HJK, rozgrywających mecze na miejskim stadionie "Bolt Arena", codziennie przez około dwie, trzy godziny zbierała się na boisku i organizowała treningi. W grupie tej mieli się znaleźć również zawodnicy jednego z klubów niższej klasy.

Reklama

"Skontaktowało się z nami kilku przechodniów z zapytaniem, czy wiemy, że nasi zawodnicy w taki sposób trenują" - przyznał dyrektor HIFK Christoffer Perret i zaznaczył, że taka sytuacja nie jest zgodna z wytycznymi klubu, ponieważ w obecnej sytuacji należy ćwiczyć indywidualnie. W Finlandii, w związku z ograniczeniami epidemicznymi oraz z ogłoszeniem w połowie marca stanu wyjątkowego, obowiązuje m.in. zakaz zgromadzeń publicznych powyżej 10 osób, który niedawno został przedłużony do połowy maja.

"Jeszcze we wtorek na boisku można było zobaczyć trenujących piłkarzy ligowych" - poinformowała stacja Yle. Według oficjalnej linii klubów, przed sezonem - w Finlandii obowiązuje system rozgrywek wiosna-jesień - piłkarze przebywają na urlopach i mają realizować indywidualne plany treningowe.

"Osobiście nie wiem, którzy z graczy mogli brać w tym udział" - przyznał trener HJK Toni Koskela, wskazując, że wszyscy powinni starać się trzymać w małych grupkach, aby wyjść jak najszybciej z tej sytuacji.

Piłkarze odmówili komentarza. "Było nas jednak ponad 10 i nie wyglądało to zbyt dobrze" - miał jednak przyznać jeden z zawodników cytowany w reportażu.

Rozpoczęcie sezonu 2020 fińskiej ekstraklasy (Veikkausliiga) było zaplanowane na 11 kwietnia, ale zostało przesunięte, wstępnie na czerwiec.

W liczącej 5,5 mln mieszkańców Finlandii wiele obiektów sportowych, jak np. boiska piłkarskie oraz place zabaw, parki czy ścieżki sportowo-przyrodnicze, nie zostało objętych ograniczeniami epidemicznymi. Pozostawiono je otwarte dla mieszkańców.

W ostatnich tygodniach stały się jednak bardzo popularne - w głównych miejskich punktach pomiarowych zarejestrowano dwu-, a nawet trzykrotnie więcej spacerowiczów czy uprawiających jogging niż zazwyczaj. Na początku tego tygodnia na boiskach pojawiły się jednak tabliczki informujące o nakazie przestrzegania wytycznych co do wielkości grup i zachowania odpowiedniego dystansu.

Z Helsinek - Przemysław Molik

Dowiedz się więcej na temat: koronawirus | Finlandia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje