Reklama

Reklama

Koronawirus w piłce. Niemiec: To haniebna praktyka!

Nie milkną gromkie echa po decyzji, jaka w sobotę zapadła przy "zielonym stoliku" w Lublinie. W jej efekcie do II ligi awansował Motor. Pokrzywdzony został Hutnik Kraków, mający na koncie tyle samo punktów.

W momencie przerwania rozgrywek z powodu pandemii tabelę otwierał Hutnik. Dlaczego zatem awans przyznano Motowi? Lublinianie przegrali wprawdzie bezpośrednie starcie, ale mieli w dorobku tyle samo punktów i globalnie legitymowali się lepszym bilansem bramkowym.

Reklama

Dla działaczy Lubelskiego Związku Piłki Nożnej tyle wystarczyło, by podjąć uchwałę, na mocy której promocję otrzymał Motor. Tym samym trzecioligowa rywalizacja w grupie IV została zakończona. Spadków w tym sezonie nie będzie. A kwestia awansu... rozstrzygnięta jest na razie tylko w teorii.

Jak można było się spodziewać, krakowianie zapowiadają odwetowe kroki prawne. Czują się oszukani i zapowiadają, że wykorzystają wszystkie warianty odwoławcze. To zapowiada zaciętą batalię o końcowy kształt tabeli. Głos w sprawie zabrał szef Małopolskiego ZPN, Ryszard Niemiec. Działacz starej daty, znany z bezkompromisowych sądów, również prognozuje ciąg dalszy tej historii - tyle że już w zupełnie innych okolicznościach.   

Dowiedz się więcej na temat: Ryszard Niemiec | III liga | Hutnik Kraków | motor lublin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje