Reklama

Reklama

Korona gości lidera

Lider zaplecza ekstraklasy, Zagłębie Lubin zagra w niedzielę o jedenaste, ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Nie będzie jednak o to łatwo, gdyż "Miedziowi" zmierzą się z kielecką Koroną, a w dodatku lubinianie wystąpią w tym meczu, bez kilku podstawowych graczy.

W spotkaniu ze "Złocisto-Krwistymi" na pewno zabraknie Costyego Nhamoinesa oraz Roberta Kolendowicza. Zwłaszcza ten pierwszy wyróżnił się w tym sezonie świetną grą w destrukcji, ale potrafił także odnaleźć się w akcjach ofensywnych. Kolendowicz w meczu z Motorem, prawdopodobnie nadciągnął mięsień przywodziciela, ale szczegóły będą znane po specjalistycznych badaniach.

Trener Dariusz Fornalak może pocieszać się faktem, iż do drużyny po kontuzji wraca mocne ogniwo Zagłębia - Michał Goliński. Niespodzianką w kadrze na mecz z Korną jest Łukasz Zagdański, który zadebiutował w spotkaniu z Motorem Lublin. Uznanie w oczach Fornalaka znalazł także Bartosz Rymaniak i również on ma szansę na występ. Największym wzmocnieniem może jednak okazać się Iliijan Micanski, który imponuje w tym sezonie skutecznością.

Reklama

"Jeśli zdrowie mi pozwoli, postaram się poprawić wasz strzelecki rekord w tej lidze" - deklaruje na łamach "Sportu" napastnik Zagłębia.

Drużyna z Kielc w ostatnim meczu zremisowała na wyjeździe z Kmitą Zabierzów 1:1. Bramkę dla Korony w 22. minucie zdobył Edi Andradina, ale gospodarze zdołali wyrównać na 13 minut przed końcem spotkania.

"Złocisto-Krwiści" plasują się na 5 miejscu w lidze, tracąc dwa "oczka" do czwartej Floty Świnoujście i Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Korona Kielce - Zagłębie Lubin: niedziela, godzina: 17:00.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje