Koniec marzeń o LM dla Polski. Dotkliwa porażka, to pogrom
Piłkarki nożne GKS Katowice przegrały na własnym stadionie z belgijskim Anderlechtem Bruksela 0:5 (0:4) w meczu kwalifikacji Ligi Mistrzyń i straciły szansę awansu do kolejnej rundy.

Polski sport ma w swoich szeregach kilka naprawdę bardzo dobrych piłkarek. Wystarczy wymienić tutaj Ewę Pajor, która otrzymała nominację do Złotej Piłki, uwielbianą w Paris Saint-Germain Katarzynę Kiedrzynek czy reprezentującą barwy Bayernu Monachium Weronikę Zawistowską, która obecnie jest wypożyczona.
Niestety jednak, jak na razie wciąż czekamy na polski klub, który zagra w Lidze Mistrzów. O ile w przypadku panów, to oczekiwanie trwa dopiero kilka lat, o tyle w przypadku pań ten okres jest zdecydowanie dłuższy. Ostatni raz oglądaliśmy polski zespół w Lidze Mistrzyń w sezonie 2005/2006.
Wielka porażka GKS-u Katowice
Wówczas drugi rok z rzędu w gronie najlepszych szesnastu drużyn Europy znalazło się miejsce dla AZS-u Wrocław. W tym sezonie próby awansu pierwszy raz w swojej historii podjął się GKS Katowice, ale trzeba przyznać, że nie była to udana próba.
W meczu, gwarantującym przepustkę do dalszej walki o fazę grupową Ligi Mistrzyń polski zespół natrafił na zdecydowanie mocniejszą belgijską ekipę. Konkretnie mowa o Anderlechcie Bruksela, z którym "gieksa" mierzyła się z Anderlechtem Bruksela.
Niestety nasza drużyna w tym spotkaniu nie miała praktycznie nic do powiedzenia. Gospodynie już w 17 minucie pojedynku straciły pierwszego gola. Potem Anderlecht stopniowo się rozpędzał, aby ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 5:0 dla przyjezdnych z Belgii.











