Komunikat po meczu Portugalczyków. Nowy trener Ronaldo. To już potwierdzone
W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu miał miejsce jeden z ciekawszych meczów podczas tegorocznego mundialu. Po ogromnej dramaturgii Portugalia pokonała Chorwację 2:1, dzięki czemu awansowała do grona szesnastu czołowych ekip północnoamerykańskiej imprezy. Jedno z trafień zdobył Cristiano Ronaldo. Legendarny gracz kilka godzin później otrzymał kluczowe wieści dotyczące jego klubu. Ten oficjalnie przedstawił nowego trenera.

Trenerskie bezkrólewie w Al-Nassr trwało tylko kilka tygodni. A było spowodowane wypełnieniem obietnicy przez Jorge Jesusa. Legendarny portugalski szkoleniowiec obiecał Cristiano Ronaldo, że ten wraz z nim sięgnie po mistrzowski tytuł i słowa dotrzymał. Od razu po ostatnim gwizdku specjalista potwierdził opuszczenie zespołu. "Dla mnie misja jest zakończona" - powiedział jeszcze przed rozpoczęciem szalonego celebrowania sukcesu, cytowany przez "beinsports.com".
Działacze błyskawicznie zabrali się za poszukiwanie jego następcy. Ich działania zakończyły się całkiem szybko, ponieważ komunikat wydali na samym początku lipca. Klub z Arabii Saudyjskiej sięgnął po znane nazwisko w piłkarskim środowisku. Obecnych mistrzów Saudi Pro League obejmie Ange Postecoglou. "To już oficjalne. Podpisał kontrakt na dwa sezony, witaj Gaffer!" - czytamy w krótkim komunikacie drużyny w mediach społecznościowych.
Ange Postecoglou poprowadzi zespół Cristiano Rolando. Wydano komunikat
Australijczyk ostatnio pracował w Anglii, prowadząc Tottenham, a następnie Nottingham Forest. To właśnie 60-latek w 2025 roku wraz z Londyńczykami wygrał historyczną dla nich Ligę Europy. Zapewne kolejny puchar do gabloty będzie chciał wywalczyć na Bliskim Wschodzie. Niebawem dojdzie do jego pierwszego spotkania z Cristiano Ronaldo. Póki co legendarny zawodnik pozostaje za oceanem, gdzie Portugalia z nim w składzie awansowała do 1/8 finału, pokonując Chorwację.
"Musieliśmy się wykazać cierpliwością. Aby wygrać rozgrywki tej rangi, trzeba umieć cierpieć. Mecz był bardzo emocjonujący dla kibiców. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy grę dość dobrze, ale druga połowa była bardziej chaotyczna. Strzelili gola, trochę się zdenerwowaliśmy, ale emocjonalny przełom nastąpił, gdy wykorzystaliśmy rzut karny" - analizował po ostatnim gwizdku, a jego słowa przytoczyła "marca.com".
"Nawigatorów" teraz czeka prawdziwy szlagier, gdyż po drugiej stronie boiska zameldują się Hiszpanie. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.











![Porażka mistrzów świata w Lidze Narodów. Thriller w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1ZYY5LL61PF4-C401.webp)
