Kolejna odsłona wojny domowej w TS Wisła Kraków. To już koniec? Padły ważne słowa
18 trenerów Wiślackiej Szkoły Futbolu zagroziło odejściem, jeśli do pracy nie zostanie przywrócony dyrektor szkółki Leszek Kozioł. Sam zainteresowany próbuje jednak teraz tonować nastroje. - Chciałbym się zwrócić do Was z gorącą prośbą, aby […] wstrzymać się z wszelkimi działaniami podejmowanymi w imię solidarności ze mną - napisał w oświadczeniu.

Przypomnijmy - we wtorek 18 trenerów Wiślackiej Szkoły Futbolu napisało list otwarty do zarządu TS Wisła Kraków. Powód? Zwolnienie Leszka Kozioła, dyrektora Wiślackiej Szkoły Futbolu.
"Informujemy, że w przypadku utrzymania decyzji Zarządu wszyscy Koordynatorzy i Trenerzy jednomyślnie zadeklarowali gotowość rozwiązania umów z Klubem. Uważamy, że każdy członek zespołu powinien być traktowany sprawiedliwie i z szacunkiem. Podkreślamy, że nadal mamy jednak nadzieję na polubowne i konstruktywne rozwiązanie tej sytuacji. Liczymy, że Zarząd Klubu ponownie przeanalizuje podjętą decyzję" - napisali trenerzy.
Interia poprosiła o komentarz do sprawy zarząd TS Wisła, ale do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Za to we wtorkowy wieczór Kozioł opublikował oświadczenie na portalu społecznościowym "X".
- Chciałbym się zwrócić do Was z gorącą prośbą, aby dla dobra całej wiślackiej społeczności, społeczności Wiślackiej Szkoły Futbolu, a przede wszystkim - dla dobra dzieci trenujących w naszym klubie - wstrzymać się z wszelkimi działaniami podejmowanymi w imię solidarności ze mną i mających na celu cofnięcie decyzji zarządu klubu. Dlaczego? Bo jestem przekonany, że dalsza eskalacja przyniosłaby więcej szkody niż pożytku - napisał do trenerów Kozioł.
- […] Jednocześnie czuję się za Was odpowiedzialny i nie mogę dopuścić do sytuacji, w której musielibyście wybierać między wsparciem dla mnie a stabilnością Waszego zatrudnienia, codzienną pracą i możliwością dalszego pracowania z tymi świetnymi dzieciakami. Dlatego bardzo proszę - i robię to publicznie - zarząd klubu oraz nowego dyrektora, aby otoczyli trenerów wsparciem i zaufaniem, na które w pełni zasługują, oraz by zrobili wszystko, aby zachować ten wyjątkowy sztab w całości - dodał.
Nowym dyrektorem szkółki został Marek Konieczny, który m.in. był kierownikiem pierwszej drużyny za czasów Bogusława Cupiała, a także pomagał w prowadzeniu akademii Tomaszowi Frankowskiemu.
PJ









