Tegoroczna wrześniowo-październikowa przerwa reprezentacyjna przyniosła futbolowemu światu kompletnie nieoczekiwaną historię. Do prawdziwej burzy doszło bowiem w obozie Portugalczyków, którzy toczą obecnie zmagania w ramach Ligi Narodów UEFA (dywizja A).
24 września podopieczni Jorge Jesusa stoczyli udany pojedynek z Walijczykami. W meczu tym wziął udział między innymi Cristiano Ronaldo. Nie zagrał on jednak spektakularnego spotkania.
Kilka dni później Portugalczycy rozgrywali natomiast spotkanie z Norwegami. Tym razem selekcjoner "Os Navegadores" zdecydował się na posadzenie Ronaldo na ławce rezerwowych. Mimo rzekomych ustaleń, nie wpuścił on ostatecznie tego dnia swojego gwiazdora na boisko.
To wydarzenie pociągnęło za sobą istną lawinę. Chwilę później Ronaldo nie wziął udziału w treningu drużyny. Następnie Portugalczyk całkowicie opuścił zgrupowanie reprezentacji. To wydarzenie odbierane jest przez wielu jako definitywny koniec przygody Ronaldo z kadrą narodową.
Stan wrzenia w Portugalii. Ronaldo naprawdę zrobił to po opuszczeniu zgrupowania
Przez powyższe wydarzenia, nazwisko Cristiano Ronaldo nie znika praktycznie z okładek na całym świecie. Portugalski portal "A Bola" przekazał kolejne działanie, które z pewnością rzutować będzie na wizerunek 41-latka.
W jednym z wywiadów były brazylijski piłkarz - Felipe Melo - w bardzo mocnych słowach podsumował bowiem bierność innych reprezentantów Portugalii względem konfliktu Ronaldo z Jesusem.
- Nikt w reprezentacji Portugalii nie dochodzi do poziomu Ronaldo. [...]. Nikt z nich nie nadaje się nawet do zawiązania sznurowadeł Cristiano Ronaldo - mówił rozgoryczony Melo.
Wypowiedź ta zyskała bardzo duże zasięgi w mediach społecznościowych. Dotarła ona również do samego zainteresowanego. Jak podają dziennikarze portalu "A Bola", wśród licznych polubień pod powyższym cytatem pojawiło się także... oficjalne konto społecznościowe Cristiano Ronaldo. - "Polubienie" w mediach społecznościowych autorstwa Cristiano Ronaldo z pewnością wywoła ożywioną dyskusję - zaznacza w najważniejszym newsie w serwisie "A Bola".
Fakt ten wskazuje, że "CR7" żywi urazę nie tylko względem selekcjonera, ale także najprawdopodobniej do swoich kolegów z reprezentacji. Wciąż nie wiadomo jak potoczy się reprezentacyjny los ikony futbolu. W przyszłym tygodniu przedstawiciele portugalskiej federacji piłkarskiej mają zorganizować rozmowy, których celem będzie załagodzenie napiętej sytuacji.













