Reklama

Reklama

Kluczowy moment projektu

Europejska Unia Piłkarska (UEFA) nie ukrywa, że decydującą dla powodzenia projektu Euro 2012 kwestią jest oddanie w terminie stadionów w Warszawie i Kijowie. Jesteśmy w kluczowym momencie, ponieważ zbliża się termin decyzji w sprawie miast gospodarzy - uważa prezes spółki PL.2012 Marcin Herra.

Jak podkreślił, UEFA cały czas bacznie obserwuje postęp prac a pozytywne opinie ekspertów piłkarskiej centrali o ich zaawansowaniu w polskich miastach są o tyle cenne, że oparte na faktach i obiektywnych ocenach.

Reklama

Jednym z najtrudniejszych momentów w całym projekcie będzie - zdaniem prezesa spółki PL.2012 - ostateczny wybór miast - gospodarzy. W chwili obecnej wszystkie ośrodki, gdzie trwają intensywne prace, traktowane są jako równoprawni kandydaci do organizacji meczów Euro 2012.

Na początku maja UEFA "prawdopodobnie" - jak to ostrożnie formułuje sekretarz generalny tej organizacji David Taylor - określi ostateczną liczbę miast. Nie oznacza to jednak, że prace przy budowie stadionów w "przegranych" miastach zostaną wstrzymane.

- Te stadiony nie są przecież budowane wyłącznie na trzy mecze mistrzostw. Każdy z nich będzie wykorzystany zarówno jako arena sportowa jak i obiekt komercyjny - przypomina Herra dodając, że w obliczu wyboru Polska będzie miała sześć dobrze przygotowanych i realizowanych już projektów.

Mocno zaawansowane są prace na terenie Stadionu Narodowego w Warszawie. Umacnianie gruntu pod fundamenty zostało zakończone blisko miesiąc przed terminem; obecnie trwa przygotowywanie terenu budowy na wejście finalnego wykonawcy.

Dyrektor wykonawczy w spółce Narodowe Centrum Sportu Janusz Kubicki jest pełen uznania dla firmy, która wykonywała tzw. palowanie gruntu. Jego zdaniem oba etapy budowy - zakończony już i rozpoczynające się wkrótce prace konstrukcyjne są wyjątkowo trudnym "wyzwaniem inżynierskim". Prace przy umacnianiu gruntu, podczas których umieszczono w gruncie ponad 16 tysięcy betonowych i żwirowych pali stały się już obiektem opracowań i tematem fachowych inżynierskich konferencji.

Inżynier Kubicki przypomniał, że w drugim etapie do budowy konstrukcji użytych zostanie ponad 10 tysięcy ton stali i setki kilometrów specjalnych stalowych lin na których oprze się dach. Otwarcie ofert wykonawczych wyznaczono na 30 marca, ale może się on nieco przesunąć, bowiem potencjalni wykonawcy przesłali około 600 zapytań dotyczących szczegółów projektu.

Z podobnym problemem spotkało się także kierownictwo spółki odpowiedzialnej za budowę stadionu w Gdańsku, gdzie pytań było ponad tysiąc. Szef NCS Rafał Kapler uważa to za swego rodzaju "grę" wykonawców ze zleceniodawcą, mającą na celu głównie przedłużenie terminów, bowiem na wiele pytań proste odpowiedzi znajdują się w projekcie, który wystarczyłoby dokładnie przestudiować. Na każde pytanie zleceniodawca ma jednak obowiązek odpowiedzieć co przez wiele dni absorbuje kilkanaście osób.

Mimo tych przeszkód trwające w Gdańsku prace ziemne są mocno zaawansowane choć w porównaniu z innymi stadionami są wyjątkowo czasochłonne bowiem wymagają przemieszczenia ... miliona metrów sześciennych gruntu. Nieco łatwiejsze zadania stoją przez Poznaniem, Krakowem czy Krakowem, gdzie trwają gruntowne przebudowy obiektów. W Krakowie prace skupiają się na wyburzeniu dwóch trybun. Główna zniknie po zbliżających się krakowskich derbach, bowiem prace prowadzone są w taki sposób, aby umożliwić funkcjonowanie stadionu.

Podobna jest sytuacja w Poznaniu, gdzie zresztą przy okazji prac odsłonięto w koronie stadionu historyczny bunkier, część fortyfikacji twierdzy. Znajdujący się pod trybuną numer trzy obiekt zostanie zachowany i ma być dodatkową atrakcją dla przybywających na stadion kibiców.

Prace przy budowie stadionów, ze względu na wymogi UEFA, muszą być traktowane priorytetowo, ale jednocześnie toczą się przygotowania innych projektów. Trwa dziesięciodniowa wizytacja ekspertów UEFA na polskich lotniskach, zarówno głównych jak i rezerwowych, toczą się prace nad systemami komunikacji w miastach. Jak mówi prezes Herra są one o tyle pracochłonne, że na obecnym etapie sporządzane są symulacje wielu wariantów, z uwzględnieniem różnych "zestawów" drużyn mogących potencjalnie grać w danym mieście.

Prezes spółki PL.2012 potwierdził, że w połowie kwietnia Ukrainę i Polskę odwiedzi prezydent UEFA Michel Platini z gronem działaczy i ekspertów. Wizytacja kierownictwa europejskiej federacji może mieć spory wpływ na decyzje Komitetu Sterującego, który obradować będzie na początku maja.

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Herra | Warszawa | budowy | Euro 2012 | UEFA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy