Reklama

Reklama

Kluby z Krymu zagrają w nowym sezonie w lidze rosyjskiej

Piłkarskie kluby z Krymu: Tawrija Symferopol, SKChF Sewastopol i Żemczużyna Jałta po marcowej aneksji półwyspu przez Rosję zostały dopuszczone do ligowych rozgrywek w tym kraju. Wystąpią w grupie południowej 2. dywizji, czyli na trzecim poziomie.

O dopuszczeniu krymskich klubów do występów w nowym sezonie poinformowała Rosyjska Federacja Piłkarska (RFU), po obradach jej Komitetu Wykonawczego.

Reklama

Tawrija Symferopol to pierwszy mistrz Ukrainy (1992) od czasu uzyskania przez ten kraj niepodległości w 1991 roku. Zespół, który wystąpi w rozgrywkach rosyjskich, dzieli nazwę z tym klubem, ale jest nowym podmiotem.

Drużyny w Symferopola i Sewastopola występowały w poprzednim sezonie w ukraińskiej ekstraklasie. Od kilku miesięcy starały się znaleźć rozwiązania prawne, dzięki którym będą mogły ominąć przepisy Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej, zabraniające startów w zawodach na terenie innego państwa bez zgody FIFA i UEFA.

Rzecznik prasowy Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej (FFU) Paweł Ternowoj powiedział agencji AP, że Rosja nie ma prawa zarządzać futbolem na terytorium, które Ukraina uważa za swoje. Jednocześnie wezwał FIFA i UEFA do reakcji.

"Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie ich struktury podejmą odpowiednie decyzje" - podkreślił rzecznik FFU.

Pytany o ewentualne sankcje dyscyplinarne zaznaczył, że ukraińska federacja nie chce zniszczenia rosyjskiego futbolu. "Chcemy sprawiedliwości i braku polityki w piłce nożnej" - powiedział.

Były prezes FFU i obecny wiceprezydent UEFA Hryhorij Surkis już kilka tygodni temu, gdy pojawił się temat włączenia klubów z Krymu do rozgrywek w Rosji, nie ukrywał krytyki.

"Jestem oszołomiony, że władze rosyjskiej federacji rozważają głosowanie w tej kwestii bez oficjalnego stanowiska FIFA, UEFA i FFU" - mówił Surkis na początku czerwca.

W minionym sezonie ukraińskiej ekstraklasy drużyna z Sewastopola zajęła 11. miejsce, a Tawrija przedostatnie - 15., oznaczające spadek.


Dowiedz się więcej na temat: Hryhorij Surkis | UEFA | FIFA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje