Reklama

Reklama

Klubowe MŚ w piłce nożnej. Organizatorzy przygotowali zbyt mało medali

Po zakończonym finale Klubowych Mistrzostw Świata katarscy gospodarze zaliczyli organizacyjną wpadkę. Podczas dekoracji zabrakło medalu dla... trenera Bayernu Monachium Hansiego Flicka.

Bayern przypieczętował wysoką formę, wygrywając już szóste trofeum pod wodzą Hansiego Flicka. Na przestrzeni tak krótkiego czasu podobnej sztuki udało się wcześniej dokonać tylko jednej drużynie - była nią FC Barcelona w 2009 roku.

Bawarczycy w finale KMŚ pokonali 1-0 meksykański zespół Tigres. Jedyną bramkę w meczu zdobył Benjamin Pavard.

Okazało się jednak, że tuż po spotkaniu Flick, który poprowadził zespół do wielkiego sukcesu... nie dostał swojego złotego medalu. Organizatorzy przygotowali zbyt mało krążków, co uświadomili sobie dopiero, gdy w kolejce czekających zostali kapitan Manuel Neuer oraz właśnie Flick.

Bramkarz Bawarczyków początkowo chciał, aby to trener założył na szyję ostatni medal, ale szkoleniowiec zdecydowanym gestem pokazał, aby wręczyć krążek kapitanowi Bayernu.

Reklama

Niedługo po zakończonym meczu piłkarze Bayernu polecieli do Niemiec, gdzie dotarli w piątek nad ranem. Do treningów wrócą dopiero w niedzielę, a już w poniedziałek czeka ich ligowe starcie z Arminią Bielefeld.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje