Reklama

Reklama

Klinsmann zawieszony, USA bez trenera w finale

Bez zawieszonego niemieckiego trenera Juergena Klinsmanna zagrają piłkarze USA z Panamą w niedzielnym finale Złotego Pucharu CONCACAF - mistrzostw strefy Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów.

Na stadionie w Chicago Klinsmann, który we wtorek skończy 49 lat, a jako zawodnik był mistrzem świata (1990) i Europy (1996), zasiądzie na trybunach.

O dyskwalifikacji szkoleniowca poinformował komitet dyscyplinarny konfederacji CONCACAF. To kara za niesportowe zachowanie w końcówce półfinałowego spotkania z Hondurasem (3-1).

Zdenerwowany Niemiec, po kolejnym faulu na jego zawodniku DaMarcusie Beasleyu, cisnął piłką o ziemię, po czym został wyrzucony przez sędziego i udał się do szatni. Jego reakcja nie spodobała się sędziom, którzy incydent opisali w protokole meczowym.

Reklama

- Rozumiem frustrację trenera, bo widział jak często byliśmy faulowani, a tymczasem nie było żadnej reakcji arbitra, żadnej kartki - uważa 31-letni Beasley.

Klinsmann zaznaczył z kolei, że nikogo nie chciał obrazić, nic nie powiedział do sędziów. - Wyładowałem tylko złość. Myślę, że w dość niegroźny sposób - dodał.

Piłkarze Stanów Zjednoczonych czterokrotnie triumfowali w Gold Cup - w 1991, 2002, 2005 i 2007 roku. W finałach dwóch ostatnich edycji przegrali z Meksykanami. Z kolei osiem lat temu zespół USA w decydującym spotkaniu zwyciężył Panamę po rzutach karnych 3-1 (na boisku 0-0).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje