Reklama

Reklama

Kiełbowicz: Mam więcej zadań ofensywnych

"To dla mnie trudny okres. Śmierć ojca bardzo przeżyłem, ale wcześniej obiecałem, że będę mu dedykował każdą strzeloną bramkę. Wiem, że gdzieś z góry patrzy na mnie i kibicuje. Tak, jak to robił zawsze" - powiedział Tomasz Kiełbowicz w "Życiu Warszawy".

"To dla mnie trudny okres. Śmierć ojca bardzo przeżyłem, ale wcześniej obiecałem, że będę mu dedykował każdą strzeloną bramkę. Wiem, że gdzieś z góry patrzy na mnie i kibicuje. Tak, jak to robił zawsze" - powiedział Tomasz Kiełbowicz w "Życiu Warszawy".

Kiełbowicz pierwszą bramkę w tym roku zdobył w sparingowym meczu Smederewo.

"Ucieszył mnie ten gol . Rzut wolny był z prawej strony, a przed meczem trener powiedział, bym z tej pozycji wykonywał stałe fragmenty gry. Przymierzyłem więc w krótki róg, a bramkarz nie zdołał odbić piłki" - stwierdził "Kiełbik".

Zawodnik Legii Warszawa, który rozpoczynał karierę jako pomocnik, jest zadowolony z faktu, że trener Jacek Zieliński przekwalifikował go na bocznego obrońcę.

"Coraz bardziej jestem zadowolony z tego, że przekwalifikował mnie z pomocnika na obrońcę. Może to dziwne, ale więcej zadań ofensywnych mam teraz, niż wtedy gdy występowałem w pomocy." - powiedział Kiełbowicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL