Reklama

Reklama

Kiełbowicz: Gol dla taty

- Chciałbym strzeloną w tym meczu bramkę zadedykować mojemu niedawno zmarłemu tacie. Wiem, że jest ze mną cały czas i mi kibicuje - powiedział Tomasz Kiełbowicz, który kwadrans przed końcem meczu Legia Warszawa - Pogoń Szczecin ustalił wynik spotkania.

- Chciałbym strzeloną w tym meczu bramkę zadedykować mojemu niedawno zmarłemu tacie. Wiem, że jest ze mną cały czas i mi kibicuje - powiedział Tomasz Kiełbowicz, który kwadrans przed końcem meczu Legia Warszawa - Pogoń Szczecin ustalił wynik spotkania.

- Ciężko się nam było przystosować, szczególnie w pierwszej połowie, do tych trudnych warunków - dodał Kiełbowicz.

- Trenowaliśmy głównie na zielonych boiskach na Cyprze i w Turcji wiec nic dziwnego, że dziś ciężko było zaskoczyć. W drugiej połowie kontrolowaliśmy już jednak przebieg spotkania, strzeliliśmy trzy bramki a mogliśmy zdobyć i kolejne. Wydaje mi się, że wygraliśmy zasłużenie - stwierdził piłkarz.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL