Katastrofa reprezentanta Polski. Pierwszy gol w nowym klubie. Samobój w 81. minucie
Bartosz Slisz notuje bardzo nieudany początek przygody z ekstraklasą Danii. Po styczniowej przeprowadzce do Broendby IF nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa. W niedzielę zaliczył pierwsze trafienie dla nowego klubu. W 81. minucie skierował piłkę do własnej bramki, przyczyniając się do domowej porażki z FC Midtjylland 1:2.

Bartosz Slisz jest zawodnikiem Broendby IF raptem od trzech miesięcy. Wrócił do Europy po dwóch latach spędzonych w amerykańskiej MLS. W tym czasie bronił barw Atlanty United.
W nowym klubie nie potrzebował czasu na adaptację. Rozegrał dotychczas wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym. Osiem występów daje 720 minut na murawie.
Bartosz Slisz z niełatwym prologiem w ekstraklasie Danii. Zero zwycięstw, jeden gol... ale samobójczy
Drużyna z Kopenhagi w tym roku nie wygrała jeszcze spotkania. Ma na koncie cztery remisy (wszystkie bezbramkowe) i cztery porażki, każda różnicą jednego gola.
W niedziele zespół Polaka mierzył się przed własną publiką z FC Midtjylland, walczącym o mistrzostwo kraju. W 65. minucie Franculino Dju wykorzystał rzut karny, dając gościom prowadzenie. Podwyższył je w 81. minucie... Slisz, pakując piłkę głową do własnej bramki po centrze z kornera.
Broendby stać było jedynie na trafienie honorowe. W ósmej minucie doliczonego czasu gry rozmiary porażki zmniejszył Nicolai Vallys. W tabeli grupy mistrzowskiej stołeczna ekipa zajmuje szóste miejsce, ostatnie w stawce.
Slisz to 22-krotny reprezentant Polski (jeden gol na koncie). Debiutował w drużynie narodowej we wrześniu 2021 roku. Znalazł się w gronie powołanych na marcowe baraże o mundial. Zagrał tylko przeciwko Albanii, zmieniając w 90+2. minucie Roberta Lewandowskiego.












