Reklama

Reklama

Kasperczak: Nie interesowało mnie losowanie

Punktualnie o godzinie 14.10 samolot Polskich Linii Lotniczych LOT z Paryża z piłkarzami Wisły na pokładzie wylądował w podkrakowskich Balicach.

Jako ostatni po odprawie paszportowej wyszedł szkoleniowiec wiślaków Henryk Kasperczak, który nie chciał komentować wyników losowania. - Nie interesowało mnie dzisiejsze losowanie, mamy przed sobą mecz z Omonią i na tym się koncentrujemy.

Bardziej rozmowni byli piłkarze Wisły, którzy raczej byli zadowoleni z rozstrzygnięć, które zapadły w Nyonie. - To było dobre losowanie, jednak najpierw musimy uporać się z Omonią, co wcale nie będzie takie łatwe - stwierdził Maciej Żurawski.

Patrząc na tych rywali, których mogliśmy wylosować - mogło być o wiele gorzej. Na pewno losowanie było dla nas dość szczęśliwe i myślę, że każdy rywal jest w naszym zasięgu - powiedział Adam Piekutowski.

Reklama

Wiślacy podsumowali też zgrupowanie we Francji. Wszyscy zgodnie podkreślali, że wyniki sparingów nie są istotne. - Z wyników meczów sparingowych nie można być zadowolonym, jednak uważam, że zaprocentują one w przyszłości. Jestem optymistą i wierzę, że będziemy grali lepiej - stwierdził Maciej Żurawski.

Trener Henryk Kasperczak również jest zdania, że lepiej przegrywać sparingi z silnymi rywalami niż wygrywać ze słabymi.

Myślę, że było to dla nas udane zgrupowanie - dodał Maciej Stolarczyk - Teraz koncentrujemy się już na najbliższym meczu. Czuję się już coraz lepiej. Jutro przejdę badania i myślę, że będzie OK.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje