Reklama

Reklama

Kasperczak gra z mistrzem Afryki. "Przed nami ważne eliminacyjne mecze"

Prowadzoną przez Henryka Kasperczaka reprezentację Tunezji czeka dzisiaj wieczorem spotkanie z mistrzem Afryki, Kamerunem. We wtorek "Orły Kartaginy" czeka z kolei w Marrakeszu starcie z Marokiem. - Celowo dobrano tak silnych sparingpartnerów, żeby jak najlepiej przygotować się do eliminacyjnych spotkań, z Egiptem w czerwcu, a potem z Demokratyczną Republiką Konga - tłumaczy nam trener reprezentacji Tunezji.

Popularny "Henri" trenerem reprezentacji z Afryki Północnej jest od lipca 2015 roku. W tym czasie wywalczył z zespołem awans do Mistrzostw Narodów Afryki, turnieju dla piłkarzy, którzy grają w rodzimych ligach i do prestiżowego Pucharu Narodów. W styczniowo-lutowej imprezie w Gabonie, prowadzona przez polskiego szkoleniowca reprezentacja, awansowała do ćwierćfinału. Awans o czwórkę "Orły Kartaginy" przegrały z Burkina Faso.

Teraz przed drużyną polskiego szkoleniowca kolejne ważne spotkania. W czerwcu tego roku początek eliminacji do kolejnego Pucharu Narodów, który w 2019 odbędzie się w Kamerunie. Żeby zagrać w tym turnieju Tunezja musi się okazać najlepsza w grupie J, gdzie zagra z wicemistrzem Afryki Egiptem, Nigrem oraz Suazi. Mecz z "Faraonami" już 9 czerwca. Pierwsze spotkanie Tunezyjczycy rozegrają na swoim stadionie.

Reklama

Potem, pod koniec sierpnia i na początku września, Tunezję trenera Kasperczaka czekają dwa decydujące spotkania w eliminacjach mistrzostw świata. - Zagramy z DR Konga. Te mecze pewnie zdecydują, który zespół zagra w przyszłorocznym mundialu. Żeby jak najlepiej przygotować się do tych eliminacyjnych meczów, gramy teraz sparingi z wymagającymi przeciwnikami, jakimi bez dwóch zdań są Kamerun i Maroko - zaznacza trener Kasperczak.

Jeśli chodzi o eliminacje MŚ, to po dwóch seriach eliminacyjnych gier, w grupie A w strefie afrykańskiej, i DR Konga i Tunezja mają na swoim koncie po dwa zwycięstwa. Oprócz tych zespołów w grupie są też jeszcze Gwinea oraz Libia. Do przyszłorocznego mundialu awansuje tylko zwycięzca grupy.

Jeśli trener Kasperczak awansuje z Tunezją, to ta sztuka uda mu się po raz drugi w historii. Z reprezentacją z Afryki Północnej wywalczył też awans do finałów MŚ w 1998 roku. Podczas mundialu we Francji poprowadził "Orły Kartaginy" w dwóch spotkaniach. Gdyby zagrał z Tunezją w Rosji, to stałby się najstarszym trenerem w historii MŚ, który prowadził reprezentację podczas mundialu. Na razie ten rekord należy do Otto Rehhagela. Niemiecki trener poprowadził Greków w RPA w 2010 roku w wieku 71 lat i 10 miesięcy. Kasperczak podczas mistrzostw świata w Rosji będzie miał skończone 72 lata.

Michał Zichlarz

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy