Reklama

Reklama

Karwan: Pozostał niedosyt

- Pozostał mały niedosyt, bo mieliśmy sytuacje, żeby coś strzelić i zdobyć trzy punkty z Legią - powiedział po meczu z Legią Warszawa, obrońca Górnika Zabrze Michał Karwan.

- Chcieliśmy grać o całą pulę, niestety nie udało się. Trzeba oddać też Legii to, że stwarzała sobie groźnie sytuacje. Myślę, że mecz był ciekawy i mógł podobać się kibicom - dodał stoper zabrzańskiej drużyny.

Reklama

Dzisiejsza druga połowa była jedną z lepszych jakie ostatnio rozegraliście.

Cieszę się, że zmęczenie i takie przymulenie nas puściło, bo w meczu z Amiką nie wyglądaliśmy zbyt dobrze. W pierwszej połowie z Legią również było ciężko, ale później przełamaliśmy się i graliśmy jak dawniej, a to jest najważniejsze.

To dlaczego pierwsza połowa wam nie wyszła najlepiej?

Trudno mi to wytłumaczyć. Dosyć ciężko trenowaliśmy przez tych kilka ostatnich dni i może to było tego przyczyną.

Jak zagranie zatem następny mecz z Górnikiem Łęczna?

Dorośliśmy już do tego, żeby na każdy mecz wychodzić maksymalnie skoncentrowanym, aby w każdym meczu walczyć o trzy punkty. Zatem z Łęczną też zagramy o trzy "oczka".

Według piłkarze Legii, sędzia powinien podyktować po Twoim faulu rzut karny. A jakie ty masz zdanie na ten temat?

Nie wiem. Trudno mi to oceniać, może trochę zaczepiłem Tomka Sokołowskiego II.

Witold Cebulewski, Andrzej Łukaszewicz, Zabrze.

Dowiedz się więcej na temat: Zabrze | mecz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje