Reklama

Reklama

Kapitan Izraela Eran Zahavi zrezygnował z gry w kadrze przez kibiców

Kibice piłkarskiej reprezentacji Izraela stracili nerwy po sobotniej porażce z Macedonią w eliminacjach mistrzostw świata i wybuczeli swój zespół. Ich reakcja tak zdenerwowała kapitana kadry Erana Zahaviego, że rzucił opaskę i ogłosił, że nie zagra już w reprezentacji.

Izrael przegrał w Hajfie z Macedonią 0-1 i praktycznie stracił szanse na awans na mundial.

Rozczarowani kibice nie mieli litości dla swojej drużyny. W odpowiedzi na obelgi Zahavi rzucił opaskę kapitańską. Narodowa federacja ukarała go tymczasowym zawieszeniem, ale piłkarz w ogóle nie chce już grać dla reprezentacji swojego kraju.

Minister sportu Miri Regev oskarżył piłkarza o: "Zdeptanie wartości, które staramy się przekazać kolejnym pokoleniom".

"Nie mogę już tego wytrzymać" - powiedział Zahavi.

"W naszym kraju nie wiedzą jak traktować najlepszych sportowców, więc wolę odejść. To niewiarygodne, żeby kibice buczeli na swój zespół. Takich sytuacji nie ma nigdzie na świecie" - tłumaczył zawodnik.

Reklama

30-letni Zahavi dwukrotnie zdobywał nagrodę dla najlepszego izraelskiego piłkarza roku i trzykrotnie zostawał królem strzelców tamtejszej ligi. Obecnie gra w chińskim Guangzhou R&F, gdzie trafił przed rokiem z Maccabi Tel Awiw za 8 mln euro.

Eliminacje MŚ (grupa G) - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

MZ

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy