Reklama

Reklama

Kamil Biliński o hat-tricku: To szczególny moment

"To szczególny moment" - ocenił pierwszego hat-tricka piłkarz Dinama Bukareszt Kamil Biliński. Polak zdobył trzy gole w meczu 1. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Rumunii wygranym z Otelulem Galati 4-0 (2-0).

"To szczególny moment. Mój pierwszy hat-trick w karierze. Chcę go zadedykować żonie i synkowi, którzy po raz pierwszy byli na trybunach podczas meczu w Rumunii. Zawsze człowiek czuje się lepiej, gdy wie, że jego pracę oglądają i doceniają najbliżsi" - powiedział Biliński lokalnej stacji telewizyjnej.

Wyczyn napastnika dominuje we wtorek na czołówkach sportowych gazet i portali w Rumunii.

"Biliński zabawił się Galati i jest pierwszym strzelcem ligi" - napisał portal prosport.ro.

"Fajnie jest strzelać bramki, ale najważniejsze, żeby wygrywała drużyna" - dodał polski piłkarz.

Reklama

Urodzony we Wrocławiu zawodnik popisał się klasycznym hat-trickiem, wpisując się na listę strzelców kolejno w 28. minucie z rzutu karnego, 47. i 67. minucie. Pięć minut po ostatnim trafieniu opuścił boisko. Wcześniej też został ukarany żółtą kartką.

Jego grę docenił trener Dinama Flavius Stoican.

"Bilińskiego stać na to, by strzelać gole w każdym spotkaniu. Potrzeba mu tylko więcej wiary w swoje umiejętności, ale myślę, że dzięki temu hat-trickowi otrzymał jej solidny zastrzyk" - powiedział szkoleniowiec.

26-letni polski napastnik trafił do Dinama na początku roku z Żalgirisu Wilno. Wcześniej grał m.in. w Śląsku Wrocław.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje