Reklama

Reklama

Kalu Uche przegrał apelację w PZPN

Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej odrzucił odwołanie Kalu Uche od półrocznej dyskwalifikacji nałożonej na niego przez krakowską Wisłę.

Nigeryjczyk, który chce odejść z "Białej Gwiazdy", może jeszcze próbować apelacji do Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA).

Reklama

- Nie ma co ukrywać, że spodziewaliśmy się takiej decyzji - powiedział INTERIA.PL rzecznik prasowy Wisła Kraków S.S.A Jarosław Krzoska. - To nie my spowodowaliśmy taką sytuację, że Kalu Uche nie gra. To była jego decyzja.

Kalu Uche został zdyskwalifikowany przez Wisłę 30 lipca za odmowę gry w jej barwach w meczu II rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów z Omonią Nikozja, mimo obowiązującego kontraktu.

Nigeryjczyk strajkując, chciał wymusić od krakowskiego klubu zgodę na swoje przejście do Ajaxu Amsterdam.

Dowiedz się więcej na temat: nigeryjczyk | PZPN | Kalu Uche

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje