Reklama

Reklama

Kaliciak i Czereszewski nie zagrają w Widzewie

Podczas poniedziałkowego wieczornego treningu wśród trenujących widzewiaków zabrakło Sylwestra Czereszewskiego i Grzegorza Kaliciaka. Ich absencja nie była przypadkowa, obaj nie osiągnęli porozumienia z Andrzejem Grajewskim w sprawie kontraktu indywidualnego i zrezygnowali z gry w Widzewie.

- Pan Grajewski nie dotrzymał słowa. Nasze ustalenia były zupełnie inne niż to co mi zaproponowano, to niepoważne - stwierdził Kaliciak. - Teraz jadę do domu do Krakowa, do Łodzi już nie przyjadę - dodał.

W obecnej chwili większą stratą dla Widzewa jest na pewno odejście Czereszewskiego, bo Kaliciak i tak najpierw musiałby odbudować formę fizyczną.

Podczas dzisiejszych zajęć nie trenowali także Jerzy Podbrożny i Przemysław Boldt. Ich absencja jest jednak spowodowana kłopotami zdrowotnymi. Boldt ma kłopoty z zatokami, natomiast Podbrożny podczas meczu z Flotą Świnoujście doznał urazu. Na ile poważnego, będzie wiadomo po dzisiejszym badaniu USG.

Reklama

Tomasz Andrzejewski,

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje