Reklama

Reklama

Kadra w pośpiechu. Rozmowy wychowawcze Smudy

Mocno napięty terminarz mają we wtorek polscy piłkarze przygotowujący się do towarzyskich meczów z USA i Ekwadorem. Rano trening, później pakowanie i obiad, a po południu odlot za Ocean.

Po śniadaniu selekcjoner Franciszek Smuda zabrał piłkarzy na krótki trening na stadion stołecznej Polonii. Mimo że na każdym kroku z ekipy dobiegają słowa o pośpiechu, "Biało-czerwoni" rozpoczęli zajęcia 15 minut później niż planowali.

Na boisko wyszli prosto z autokaru. Po krótkiej rozgrzewce przyszedł czas na gimnastykę i zajęcia ogólnorozwojowe oraz krótki trening szybkości. Najwięcej czasu sztab szkoleniowy przeznaczył na wewnętrzną gierkę. Smuda w swoim stylu głośno instruował zawodników, choć ćwiczenia przerwał tylko dwa razy.

Reklama

Z zajęć wynikało, że gdyby mecz z USA miał odbyć się we wtorek, to rozpoczęłaby go następująca jedenastka: Artur Boruc - Łukasz Piszczek, Dariusz Pietrasiak, Michał Żewłakow, Łukasz Mierzejewski - Jakub Błaszczykowski, Adam Matuszczyk, Rafał Murawski, Adrian Mierzejewski - Robert Lewandowski, Andrzej Niedzielan.

O odzyskanie miejsca w podstawowym składzie musi walczyć Ludovic Obraniak, który z powodu kontuzji nie przyjechał na poprzednie zgrupowanie i nie uczestniczył w spotkaniach z Ukrainą (1-1) i Australią (1-2).

Po raz pierwszy w karierze ćwiczył z kadrą najmłodszy z powołanych - 19-letni Bartosz Salamon. W poniedziałek został zwolniony z zajęć z uwagi na ból stopy. We wtorek Smuda ustawił go w "drugiej" jedenastce, na pozycji defensywnego pomocnika, choć ostatnio w klubie - w trzecioligowej włoskiej Foggii - znany czeski trener Zdenek Zeman ustawia go na środku obrony.

"Po treningu wydarzenia potoczą się już lawinowo. W południe obiad, szybkie pakowanie, o 14.00 wyjazd na lotnisko, a 16.35 odlot do Chicago. Na miejscu będziemy o 19.40 czasu miejscowego" - poinformowała rzeczniczka PZPN Agnieszka Olejkowska.

W USA są już prezes PZPN Grzegorz Lato oraz dyrektor reprezentacji Konrad Paśniewski. "Piłkarze nie mają w planach żadnych spotkań z Polonią czy coś w tym stylu. W środę i czwartek mają natomiast trenować rano i po południu" - dodała.

Ekipa będzie mieszkać w hotelu "Seneka". Choć strona internetowa zachęca, także w języku polskim, na kosztowania dań współczesnej kuchni amerykańskiej, to od czwartku o podniebienia "Biało-czerwonych" dbać będzie kucharz Tomasz Leśniak.

Wietrzne Miasto kusi wszystkich przybyszów licznymi atrakcjami. Mając to na uwadze, podobnie jak "wyskoki" kadrowiczów podczas ostatniego zgrupowania (Sławomir Peszko i Maciej Iwański stracili z powodu złamania dyscypliny miejsce w kadrze), Smuda rozpoczął zgrupowanie od rozmów wychowawczych. Rozmawiał z całą grupą, oddzielnie ze "starszyzną", a niektórych zaprosił na indywidualne pogadanki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama