Reklama

Reklama

Jerzy Dudek: Spełniłem swoje marzenie

W Krakowie uroczyście zainaugurowano działalność Akademii Sportu Progres, którą objął patronatem były bramkarz reprezentacji Polski Jerzy Dudek. Jej powstanie jest spełnieniem marzeń piłkarza.

Jak podkreślił Dudek nie jest to komercyjne przedsięwzięcie: "Wiadomo, że powstało w Polsce sporo komercyjnych szkółek, których organizatorzy zachęcają rodziców do płacenia co miesiąc składek. Ja mówiłem - podobnie jak Zbigniew Boniek - że gdyby tak było za naszych czasów, to pewnie żaden z nas nie grałby w piłkę nożną. My mieliśmy możliwość uczenia się futbolu za darmo."

Reklama

Pragnie on, aby AP Progres z czasem miała taką renomę jak szkółki holenderskie, lub hiszpańskie - Barcelony czy Realu. 

"Jednak naszym zadaniem nie jest tylko edukacja piłkarska. Chcemy także pomoc w wychowaniu młodzieży. Przecież nie wszyscy będą zawodowymi piłkarzami" - powiedział były bramkarz m.in. Liverpoolu.

Podkreślił, że jej powstanie było spełnieniem jednego z jego marzeń: "Od dawna marzyłem o tym, aby otworzyć szkółkę piłkarską".

Dudek jest głównym patronem szkółki, jak to określił "twarzą projektu".

"Będą chciał pomagać, aby trenerzy pracujący tutaj mogli rozwijać swoje umiejętności. Na przykład rozmawiałem już z dyrektorem sportowym PZPN Stefanem Majewskim, aby można było korzystać w tej kwestii z pomocy związku. Chciałbym też, aby od czasu do czasu któryś z trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej poprowadził tutaj zajęcia pokazowe."

Jego rola nie kończy się jednak na sprawach marketingowych czy organizacyjnych. Sam od czasu do czasu zakłada rękawice bramkarskie: "Na przykład w minionym tygodniu jeden z trenerów mnie o to poprosił. Ostatecznie miałem zajęcia nie tylko z bramkarzami. Myślę, że młodym zawodnikom bardzo się one podobały. To dla nich dodatkowa mobilizacja, że mogą mnie zobaczyć, uczyć się przy mnie."

W poniedziałek przyznał, że ma propozycje uczestnictwa w innych, niekomercyjnych projektach dotyczących sportu młodzieżowego. Nie zdradził jednak żadnych szczegółów. Zapytany o powrót do profesjonalnego futbolu odpowiedział, że "jest to możliwe".

Dyrektor prasowy Stowarzyszenia Siemacha Dominik Rogóż poinformował, że wprawdzie AP Progress rozpoczęła działalność w październiku, ale z powodów organizacyjnych przesunięto uroczysta inaugurację. Potrzebny był czas, aby przeprowadzić nabór, wyposażyć młodych piłkarzy, pozyskać sponsorów, zadbać o odpowiednią bazę treningową. Obecnie w szkółce ćwiczy ponad 300 uczniów w wieku od 6 do 15 lat, w trzech sekcjach: piłkarskiej, tenisa stołowego i pływania.

Na razie AP Progres działa na terenach, które niegdyś w całości zajmował Hutnik (obecnie znaczną częścią zarządza Stowarzyszenia Siemacha). Niewykluczone, że powstaną jej filie w innych częściach kraju.

Jerzy Dudek jest wychowankiem Górnika Knurów. W seniorskiej piłce zadebiutował w miejscowej Concordii, skąd w 1995 roku przeniósł się do Sokoła Tychy. Rok później związał się z Feyenoordem Rotterdam, gdzie występował przez pięć lat. Największe sukcesy świętował z Liverpoolem (2001-2007). W finałowym meczu Ligi Mistrzów w 2005 roku z Milanem, był bohaterem serii rzutów karnych.

Stowarzyszenie Wychowawcze Siemacha powstało w 1993 roku w Krakowie. Obecnie to ogólnopolska sieć specjalistycznych placówek (ponad 25), które oferują młodym ludziom m.in. zajęcia sportowe i terapeutyczne. Codziennie korzysta z nich blisko 2,5 tys. dzieci.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy