Reklama

Reklama

Jeleń dodaje skrzydeł Auxerre

Ireneusz Jeleń po raz piąty w tym sezonie Ligue 1 wpisał się na listę strzelców. Reprezentant Polski zapewnił Auxerre zwycięstwo w meczu z Sochaux (1:0).

Polski napastnik zdobył zwycięską bramkę w 86. minucie, kiedy to popisał się pięknym strzałem pod poprzeczkę.

Reklama

Mecz toczył się w trudnych warunkach. Ulewny deszcz sprawił, że murawa była grząska, a działacze Auxerre próbowali ratować sytuację wysypując 20 ton piasku.

- Ta murawa to dramat. Muszą z nią coś zrobić, bo gra w takich warunkach jest koszmarem. Taki mecz kosztuje nas dwa razy więcej sił niż na suchym boisku. Na szczęście okazaliśmy się lepsi od Sochaux, zespołu z górnej połówki tabeli. Choć przyznam, że gdy w 80. minucie spojrzałem na zegar, to zacząłem wątpić, że nam się uda - powiedział Jeleń w "Super Expressie".

- Uratowaliśmy się dopiero po mojej akcji z Akale. Przyznam szczerze, że z nim rozumiem się najlepiej. I na boisku, i poza nim. Jeszcze a propos meczu. To, co wyrabiał sędzia, przechodzi ludzkie pojęcie! To przez niego stracilibyśmy punkty, bo wcześniej nie uznał prawidłowego gola Akale. Na szczęście przy mojej akcji nie miał prawa mieć żadnych wątpliwości - dodał 26-letni piłkarz.

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Auxerre Fernandez przyznał, że jego zespół mając Jelenia w składzie dostaje skrzydeł.

Dowiedz się więcej na temat: jeleń | Auxerre

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje