Jakub Kiwior mógł grać przeciwko Robertowi Lewandowskiemu. Arteta powiedział "nie"
Jakub Kiwior nie ma, jak na razie łatwego życia w drużynie Arsenalu. Polak nie potrafi wywalczyć sobie nie tyle miejsca w składzie, co nie jest nawet pierwszym piłkarzem do wejścia. Mimo tego wciąż w drużynie z Londynu jest, a wielka w tym zasługa trenera Mikela Artety. Hiszpan nie zgadza się na wypożyczenie Polaka, a zainteresowani podobno są. - Sevilla bardzo mocno chciała wypożyczyć Kiwiora - powiedział Mateusz Borek na "Kanale Sportowym".

Jakub Kiwior minionej zimy zmienił klub. Tego właściwie wszyscy się spodziewali. Polakiem od dawna interesowały się zdecydowanie większe zespoły niż Spezia, w której ówcześnie występował. Mówiło się głównie o przenosinach na wyższy poziom we Włoszech. Wymieniano w tym kontekście trzy kluby. Kiwiorem interesowały się bowiem Juventus, SSC Napoli oraz Inter Mediolan.
Ostatecznie jednak polski defensor zdecydował się na przenosiny do Anglii. Tam wybrał dla siebie jedno z najtrudniejszych wyzwań. Kiwior podpisał bowiem umowę z walczącym o zwycięstwo w Premier League Arsenalem. Na początku Polak nie prezentował się zbyt dobrze, ale gdy nadszedł czas prawdziwej próby, zdecydowanie udowodnił, że potrafi w piłkę grać.
Kiwior mógł trafić do giganta
Już przed startem sezonu 2023/2024 jasne było, że trudno będzie Kiwiorowi o grę w drużynie prowadzonej przez Mikela Artetę. Wobec tego otoczenie piłkarza, czując pismo nosem, miało prawo szukać wyjścia z tej sytuacji. Najlepszym byłoby oczywiście wypożyczenie, które pomogło rozwinąć się między innymi Wiliamowi Salibie, który obecnie jest czołowym defensorem Premier League.
Mateusz Borek na "Kanale Sportowym" zdradził, jaki klub był zainteresowany Polakiem. - Nie mówiliśmy o tym publicznie, ale już trochę czasu minęło, temat już nie jest gorący i z perspektywy czasu raczej nikt się nie obrazi, jak zdradzimy nazwę tego klubu. Sevilla bardzo mocno chciała wypożyczyć Kiwiora, żeby w ostatnim oknie transferowym do niej dołączył, walczyła do końca - powiedział dziennikarz.
Dodał jednak, kto zablokował taki ruch. - Arteta powiedział jednak Sevilli "nie" i dlatego Kiwior pozostał w Arsenalu - zdradził Borek. Trzeba dodać, że Sevilla to naprawdę duży klub. Hiszpański zespół regularnie występuje w europejskich pucharach, a w La Liga mierzy się przecież między innymi z FC Barceloną, w której gra Robert Lewandowski czy Realem Madryt.











