Reklama

Reklama

Jagiellonia Białystok z nowym sponsorem

Blisko 30 zawodników wyjechało na obóz przygotowawczy lidera piłkarskiej ekstraklasy Jagiellonii Białystok, który w poniedziałek rozpoczął się w Gutowie Małym. Tego dnia podpisano też umowę z głównym sponsorem, firmą Eurocash.

W Gutowie Małym Jagiellonia będzie przebywała do 28 stycznia, w planie ma cztery sparingi z drużynami z niższych lig. Z nowych zawodników w kadrze na zgrupowanie znalazł się m.in. środkowy obrońca Błażej Radler z Odry Wodzisław, który będzie próbował przekonać do siebie sztab szkoleniowy Jagiellonii. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, z drużyną nie wyjechał za to na obóz Krzysztof Łągiewka, który ostatnio występował w Rosji. Zawodnik nie stawił się na zbiórce zawodników na wyjazd, wcześniej nie informował o tym nikogo w klubie.

Reklama

Jak powiedziała dyrektor zarządzający w SSA Jagiellonia Białystok Agnieszka Syczewska, temat gry tego piłkarza w drużynie jest w tej sytuacji zamknięty. Przypomniała, że Łągiewka naraził się już wcześniej trenerowi zespołu Michałowi Probierzowi, bo w ubiegłym tygodniu na czas nie dojechał na testy wydolnościowe całej drużyny i treningi w Jagiellonii rozpoczął z opóźnieniem.

W kadrze na obóz są też dwaj nowi gracze z Czarnogóry: obrońca Luka Pejović i pomocnik Ermin Seratlić. Ten pierwszy co prawda ma umowę z Jagiellonią obowiązującą od lipca, ale klub zabiega o możliwość wykupienia piłkarza wcześniej z klubu FK Mogren Budva i dołączenia go do zespołu już teraz. Seratlić dojechał w poniedziałek do Gutowa.

Na obóz nie wyjechał Krzysztof Król, który co prawda wrócił z wypożyczenia z Chicago Fire, ale ma być ponownie wypożyczony - tym razem do Cracovii Kraków. W kadrze nie znalazł się też Przemysław Trytko, który również szuka klubu.

W czasie obozu przygotowawczego w Gutowie Jagiellonia ma rozegrać co najmniej cztery mecze. Od soboty zaplanowane są spotkania z Wartą Sieradz, Zawiszą Bydgoszcz, Sokołem Aleksandrów Łódzki i Startem Otwock. W lutym białostoczanie wyjadą na drugi obóz, do Turcji.

Umowa z Eurocash ma obowiązywać 2,5 roku. Kwoty sponsoringu nie ujawniono, zasłaniając się tajemnicą handlową. Firma ta zajmuje się dystrybucją m.in. artykułów żywnościowych, chemii gospodarczej, alkoholu i wyrobów tytoniowych. Od 2005 roku spółka notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Umowa nie uzależnia kwoty wsparcia finansowego drużyny od jej wyników. Przewiduje m.in., że znak firmy pojawi się na rękawach koszulek pierwszego zespołu Jagiellonii, jak i zespołu Młodej Ekstraklasy, również w formie reklamy stadionowej. Pieniądze od Eurocash mają być przeznaczane na bieżącą działalność klubu.

Prezes grupy Eurocash Luis Amaral jest kibicem piłkarskim i zapowiedział pomoc w nawiązaniu współpracy między Jagiellonią i Sportingiem Lizbona, w zakresie szkolenia młodych piłkarzy. Jego zdaniem Sporting ma najlepszą na świecie szkółkę piłkarską.

Członek Rady Nadzorczej SSA Jagiellonia Białystok Piotr Laskowski zwrócił też uwagę, że to sponsor który nie pochodzi z tego regionu. W jego ocenie, oznacza to, że drużyna stała się już tak znana i popularna w Polsce i nie tylko, iż zaczynają pojawiać się sponsorzy spoza województwa (siedziba Eurocash mieści się pod Poznaniem).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje