Reklama

Reklama

Iwański: Prowadziliśmy grę, a daliśmy się ograć

W hicie 23. kolejki Ekstraklasy piłkarze Lecha Poznań pokonali Legię Warszawa 1-0 (0-0). Po końcowym gwizdku arbitra bardzo rozczarowany był Maciej Iwański, pomocnik ekipy ze stolicy.

- Co ja mam powiedzieć? Jestem potwornie rozczarowany, wręcz wściekły! My graliśmy, mieliśmy dogodniejsze okazje, a wygrał Lech. Szkoda. Prowadziliśmy grę, a daliśmy się ograć. Nic, taki jest sport. Piłka nie zawsze jest sprawiedliwa. My dziś się o tym właśnie boleśnie przekonaliśmy - mówił poirytowany rozgrywający Legii.

Reklama

- Lech wykorzystał atut swojego boiska i publiczności. Też miał swoje okazje i jedną z nich zamienił w decydującym momencie na zwycięskiego gola. Jak się nie potrafi zdobyć bramki w dogodnej sytuacji, to niestety potem zostaje niedosyt. Jesteśmy dalej od mistrzostwa Polski, ale absolutnie się nie poddajemy. Będziemy walczyć dalej i zobaczymy co z tego będzie. Mocno wierzę w to, że będzie jeszcze dobrze - podsumował reprezentant Polski.

Łukasz Klin, Poznań

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Lech Poznań - Legia Warszawa 1-0

Lewandowski : Karny był ewidentny

Trener Legii o mistrzostwie: Sytuacja się skomplikowała

Semir Stilic: Gol dla mamy

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Warszawa | Lech Poznań | Ekstraklasa | karny | Maciej Iwański | sport

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje