Reklama

Reklama

Iker Casillas: Wiem, że nie jestem nieśmiertelny

Reprezentacja Hiszpanii nie rozpieszcza ostatnio swoich kibiców. Po nieudanym mundialu w Brazylii "La Roja" zaliczyła wpadkę w eliminacjach Euro 2016 ze Słowacją przegrywając 1-2.

Winą za porażkę ze Słowacją obarczono głównie Ikera Casillasa, który zawalił pierwszego gola. W spotkaniu z Luksemburgiem golkiper Realu Madryt usiadł na ławce rezerwowych. W wyjściowym składzie zastąpił do David de Gea. Hiszpanie wygrali 4-0, ale nie zachwycili. Mimo to Casillas twierdzi, że ma nadal wiele do zaoferowania na szczeblu międzynarodowym. "Nie jestem nieśmiertelny i nie będę trwał wiecznie, ale w tej chwili czuję się dobrze i mogę pomóc reprezentacji awansować na Euro 2016" - powiedział Casillas.

"Kiedy przegrywasz mecz różne rzeczy przychodzą do głowy. Chcę nadal grać dla drużyny narodowej tak długo, jak to możliwe" - zaznaczył bramkarz Realu.

Casillas podkreślił, że Vicente Del Bosque nadal ma ogromne zaufanie do niego, choć selekcjoner "La Roja" mówił niedawno o zmianie warty w reprezentacji. "Mamy fantastyczne relacje. Mam 33 lata i pewnie nie będę grał tak często, jakbym chciał" - dodał.

Golkiper "Królewskich" powiedział również, że poradzi sobie z krytyką. "Kiedy grasz w Realu i reprezentacji tak długo jak ja, to ludzie wymagają od ciebie, żebyś był zawsze najlepszy. Trzeba żyć z tym ciśnieniem i odpowiadać na krytykę na boisku" - zakończył Casillas.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy