Reklama

Reklama

Henryk Kasperczak oficjalnie rozstał się z piłkarską reprezentacją Tunezji

Henryk Kasperczak oficjalnie zakończył pracę z piłkarską reprezentacją Tunezji. Tamtejsza federacja potwierdziła w sobotę, że kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron. Polski szkoleniowiec prowadził drużynę tego kraju od lipca 2015 roku.

Nazwisko jego następcy nie jest jeszcze znane. Na przełomie sierpnia i września reprezentacja Tunezji rozegra dwumecz decydujący o awansie do mistrzostw świata w Rosji. Przeciwnikiem "Orłów Kartaginy" będzie Demokratyczna Republika Konga.

Reklama

W styczniu w Pucharze Narodów Afryki Tunezyjczycy odpadli w ćwierćfinale. Już wówczas zaczęły się spekulacje o odejściu Kasperczaka. Najpierw media informowały, że polski trener zrezygnował z pracy, ale on sam temu zaprzeczał.

Pod koniec marca prowadził jeszcze zespół w meczach towarzyskich z Marokiem (0-1) i Kamerunem (0-1).

61-krotny reprezentant Polski trenował w przeszłości wiele afrykańskich zespołów - m.in. właśnie Tunezję, którą w 1996 roku doprowadził do wicemistrzostwa Afryki. Z Wybrzeżem Kości Słoniowej zajął trzecie miejsce dwa lata wcześniej, a z Mali - czwartą lokatę w 2002 roku.

W poprzednich mistrzostwach Afryki również prowadził reprezentację Mali, z którą nie awansował do fazy pucharowej. Zabrakło bardzo niewiele. Gwinea i Mali zajęły w tabeli swojej grupy ex aequo drugie i trzecie miejsce. Wszystkie mecze tych zespołów w grupie D zakończyły się remisami 1:1. O tym, kto awansuje do ćwierćfinału, zadecydowało... losowanie. Więcej szczęścia miała reprezentacja Gwinei.

Dowiedz się więcej na temat: Henryk Kasperczak | reprezentacja Tunezji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje