Reklama

Reklama

Hajto: Trzeba myśleć pozytywnie!

- Walczymy z trudem, ale liczę, że wygramy w Budapeszcie i że Szwedzi pokonają Łotwę, co oznaczałoby naszą grę w barażach. W tych spotkaniach może się narodzić drużyna, która powalczy na boiskach Portugalii. Niemcy też walczyli w barażach i zostali później wicemistrzami świata. W futbolu trzeba myśleć pozytywnie! - powiedział dla "PS" Tomasz Hajto.

Obrońca reprezentacji i Schalke 04 nie zagra w decydującym starciu z Węgrami z powodu czerwonej kartki, którą otrzymał w meczu ze Szwecją. Zgodnie z wolą kadrowiczów, popularny "Gianni" będzie jednak dopingował swoich kolegów w Budapeszcie. - Przylatuję, ponieważ sam uważam, że jest to potrzebne - tłumaczy Hajto, który wierzy w zwycięstwo z "Madziarami".

- Mam nadzieję, że zaatakują, a wówczas my wykorzystamy przestrzeń. W dobrej formie są Zając i Niedzielan, idealni do gry z kontry. Z tyłu musimy zagrać na zero, a z przodu z kontry - wyjaśnił sposób ogrania Węgrów obrońca Schalke.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje