Reklama

Reklama

Hajto się żali

Tomasz Hajto, który z powodu kontuzji stawu skokowego nie zagra w barwach Schalke w piątkowym meczu Bundesligi, żali się na zachowanie niemieckich fanów w rozmowie z dziennikiem "Fakt".

- W oczach kibiców jestem szefem mafii, grupy przemytników papierosów. A jaki tam ze mnie przestępca - powiedział Hajto. - Chciałem zrobić dobry uczynek i kupiłem "lewe" papierosy tym, którzy palą dużo. Zarabiam przecież na tyle dużo, że nie muszę się w takie rzeczy bawić.

- Sądziłem, że odcierpię, trochę na mnie pokrzyczą i przestaną, ale jest coraz gorzej. Prasa pisze o Hajcie-handlarzu bez przerwy - skarży się były reprezentant Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje