Hajto ocenił transfer Pietuszewskiego. Kubeł zimnej wody, kilka słów prawdy
7 stycznia Oskar Pietuszewski został oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik FC Porto. Jagiellonia za swojego wychowanka otrzyma maksymalnie dziesięć milionów euro. Transfer 17-latka do portugalskiego giganta wywołał wielkie poruszenie. Ostatnio kilka słów nt. głośnej transakcji powiedział Tomasz Hajto. - Pietuszewski coś w sobie ma. Pytanie gdzie jest jego dach - tłumaczy były reprezentant Polski.

Od kilku tygodni media rozpisywały się nt. transferu Oskara Pietuszewskiego do FC Porto. W końcu doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia. Tydzień po rozpoczęciu nowego roku 17-letni Polak podpisał kontrakt z portugalskim klubem, w którym na co dzień występują Jan Bednarek i Jakub Kiwior.
Jagiellonia Białystok może liczyć na dziesięć milionów euro za sprzedaż swojego wychowanka. Klauzula wykupu Pietuszewskiego wynosi aż 60 milionów euro, a umowa obowiązuje do stycznia 2029 roku. To jeden z najgłośniejszych transferów w historii całej Ekstraklasy.
Hajto o transferze Pietuszewskiego do Porto: Pytanie gdzie jest jego dach
Wydawało się, że transakcja z udziałem 17-latka może okazać się najwyższa w historii naszej ligi, ale tak się nie stało. "Łukasz Masłowski wcale nie zrobił interesu życia i uważam, że mimo wszystko jest to spore rozczarowanie, bo szansa na o wiele większe pieniądze była i to całkiem spora..." - komentowali eksperci.
Przenosiny Polaka do Portugalii w rozmowie z Romanem Kołtoniem na kanale "Prawda Futbolu" analizował również Tomasz Hajto. Zgodnie z doniesieniami medialnymi w grze o ściągnięcie Pietuszewskiego do końca pozostawały dwa hiszpańskie kluby - Real Betis i Atletico Madryt.
Według doświadczonego eksperta i byłego trenera otoczenie młodego polskiego skrzydłowego podjęło dobrą, perspektywiczną decyzję. - Musisz mieć takie umiejętności jak Yamal, to się obronisz (w tym wieku - red.). Uważam, że Pietuszewski jeszcze takich umiejętności nie ma. Jeszcze. Jest to utalentowany chłopak, ale nie tego pokroju (...) Pietuszewski coś w sobie ma. Pytanie gdzie jest jego dach - zastanawia się Hajto.
- To, co on dzisiaj pokazuje: Czy to jest 50, 60, 70 proc. jego umiejętności? Najlepszym kierunkiem dla niego była jakaś słabsza liga w Europie, może holenderska, Ajax, Feyenoord - stwierdził. Następnie 53-latek porównywał portugalską i holenderską ekstraklasę, zwracając uwagę na dominację kilku ekip na Półwyspie Iberyjskim.
Tomasz Hajto przyznał tez, że w ofensywnie grającej drużynie, która zazwyczaj w lidze mierzy się z dużo słabszymi ekipami, o wiele łatwiej jest zanotować debiut. - Wydaje mi się, że dla Pietuszewskiego to dobry ruch. Jeśli tylko dadzą mu szansę rozwoju i go wypromować. Skoro go kupili za takie pieniądze... wypromować na taki poziom, żeby później sprzedać go za 50, 60, 70 milionów euro. Pytanie, czy on taki potencjał ma - mówi 61-krotny reprezentant Polski, który wrócił wspomnieniami do talentu i transferu Jakuba Modera do Brighton. Wszyscy doskonale wiemy, jak potoczyła się jego kariera.















