Reklama

Reklama

Hajto: Nie lizałem żadnemu trenerowi d...!

- Nie mam żadnych układów z selekcjonerem. Wróciłem do kadry, bo Janas chciał mnie w niej mieć. Nigdy nie lizałem żadnemu trenerowi d...! - wyznał w rozmowie z "Faktem" Tomasz Hajto.

31-letni obrońca reprezentacji Polski wierzy, że rozpoczynające się w przyszłym roku eliminacje do MŚ 2006 będą w wykonaniu polskich piłkarzy znacznie lepsze od kwalifikacji do Euro 2004.

- Atmosfera w kadrze jest coraz przyjemniejsza. Zaczyna być jak u Engela. Nie mamy powodów by bać się Anglików. Dwa ostatnie mecze towarzyskie z Włochami oraz Serbią i Czarnogórą dodały nam pewności siebie - podkreślił Hajto.

Piłkarz Schalke 04 Gelsenkirchen uważa również za zakończony konflikt z Emmanuelem Olisadebe, który według niego jest w kadrze wręcz niezbędny.

Reklama

- Potrzebujemy napastnika, który potrafi strzelić gola z niczego. Taki właśnie jest "Oli". To mój kolega. Nie mam do niego żadnych pretensji. Mam nadzieję, że on też nie żywi do mnie żadnej urazy - wyjaśnił Hajto.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje