Już tylko kilka dni pozostało do startu piłkarskiego sezonu klubowego 2026/2027 w Niemczech. Za jego początek można uznać zbliżające się starcie o Superpuchar pomiędzy Bayernem Monachium i Borussią Dortmund. Faworytem będą oczywiście aktualni mistrzowie kraju, którzy powoli kończą przygotowania do całej kampanii.
W sobotę w przedostatnim meczu towarzyskim zmierzyli się z RB Lipsk. I wygrali 3:1 po trafieniach Luisa Diaza, Nathaniela Browna oraz Jamala Musiali. Mimo gola ostatni z wymienionych nie będzie tej rywalizacji wspominać zbyt pozytywnie. Wszystko ze względu na wydarzenie z 83. minuty.
Wówczas pomocnik padł na murawę, a do interwencji błyskawicznie ruszył lekarz. Całe szczęście graczowi nie stało się nic poważnego, a ratownik pokazał kciuk w górze - informując, że sytuacja jest pod kontrolą. Gracz natomiast spotkania nie dokończył i zszedł z boiska.
- Jamal Musiala nagle traci przytomność! Ratownik medyczny natychmiast podbiega, by udzielić pomocy strzelcowi gola. Na trybunach zapada cisza, a po kilku sekundach niepokoju lekarz unosi kciuk w górę. Kibice skandują jego imię, a Musiala schodzi z boiska oszołomiony - relacjonował całe zdarzenie "Bild".
Są wieści ws. Musiali. "Nie odniósł obrażeń". I otrzyma wolne
Całe wydarzenie według wspomnianego już "Bilda" spowodowane było upałem (ok. 33 stopnie Celsjusza). Piłkarz nie odniósł żadnych poważnych urazów i powoli dochodzi do siebie. Badania miały przejść zgodnie z planem i nie wykazały żadnych powikłań zdrowotnych.
- Według "Bild", Jamal Musiala zemdlał na krótko z powodu upału. Nie odniósł obrażeń - napisano niedługo później.
Według niemieckich mediów Musiala otrzyma po całym incydencie kilka dni wolnego, by w pełni odzyskać siłę i być do dyspozycji Vincenta Kompany'ego.














