Reklama

Reklama

Grupa A el. Euro 2016: Holandia - Islandia 0-1, Czechy - Kazachstan 2-1

Holendrzy w dalszym ciągu zawodzą w eliminacjach Euro 2016. W czwartek "Oranje" przegrali u siebie z Islandią 0-1. W innym meczu grupy A Czesi męczyli się z Kazachstanem, ale ostatecznie wygrali 2-1.

Holendrom w eliminacjach Euro 2016 idzie jak po grudzie. Z powodu słabych wyników z funkcji selekcjonera reprezentacji zrezygnował Guus Hiddink pod koniec czerwca 2015 roku. Zastąpił go na tym stanowisku Danny Blind. Gra "Oranje" pod wodzą nowego szkoleniowca daleka jest od oczekiwań kibiców.

W czwartek Holendrzy podejmowali na Amsterdam ArenA sensacyjnego lidera grupy A Islandię. Już w 7. minucie goście mogli objąć prowadzenie. Johann Berg Gudmundsson zagrał przed bramkę, ale Jon Bodvarsson nie trafił w piłkę z kilku metrów.

W szeregach gospodarzy aktywny był szczególnie Arjen Robben. Islandczycy mieli duże kłopoty z zatrzymaniem kapitana "Oranje" i często uciekali się do fauli. Tak było na przykład w 18. minucie. Robben uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego z 20 metrów. Piłka jednak odbiła się od jednego z jego rodaków.

Kłopoty Holendrów rozpoczęły się w 31. minucie, kiedy to z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Robben, który był motorem napędowym akcji ofensywnych Holendrów. Dwie minuty później sytuacja gospodarzy wyglądała jeszcze gorzej, bo z boiska wyleciał za niesportowe zachowanie Martins Indi. 23-letni obrońca uderzył w twarz Kolbeinna Sigthorssona.

Holendrzy grając w osłabieniu mieli dobrą okazję na zdobycie gola w 37. minucie, kiedy to z wolnego huknął Memphis Depay. Hannes Halldorsson próbował piłkę łapać, ale ta odbiła się od jego klatki piersiowej. Żaden z Holendrów nie zdążył jednak z dobitką.

Islandczycy uwierzyli, że mogą z Amsterdamu wywieźć trzy punkty. Podopieczni Larsa Lagerbacka i Heimira Hallgrimssona ruszyli do ataku od początku drugiej połowy. W 50. minucie Birkir Bjarnason został zatrzymany nieprzepisowo w polu karnym przez Gregory'ego van der Wiela. Sędzia Milorad Mazić wskazał na "wapno". Jedenastkę wykorzystał Gylfi Sigurdsson. Jasper Cillessen miał nawet piłkę na rękach, ale strzał był za mocny.

Kilka minut później Holendrom dopisało szczęście. Gudmundsson zdecydował się na uderzenie z dystansu i trafił w słupek.

Holendrzy nie mieli nic do stracenia - musieli strzelić gola, a najlepiej dwa. Ataki "Oranje" rozbijali jednak dobrze zorganizowani w defensywie Islandczycy. Sami czekali natomiast na okazję do kontry.

Wynik nie uległ już zmianie. Holandia przegrała i jej bezpośredni awans na Euro 2016 staje się coraz mniej realny.

W drugim meczu tej grupy Czesi niespodziewanie męczyli się u siebie z Kazachstanem. Nasi południowi sąsiedzi wygrali 2-1 (0-1).

Kazachowie, rywale reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata 2018, objęli prowadzenie w 21. minucie. Bauyrzhan Islamkhan dośrodkował ze skrzydła. Jurij Łogwinienko wyskoczył wyżej od Vaclava Prochazki i strzałem głową zmusił do kapitulacji Petra Czecha.

Gospodarze długo nie mogli się z tego otrząsnąć. Najlepszą okazję w pierwszej połowie na odrobienie strat miał David Limbersky. Gości uratował słupek przed stratą gola.

Dopiero po zmianie stron Czesi z impetem ruszyli na bramkę przeciwnika. Dobrze między słupkami Kazachstanu spisywał się jednak Stas Pokatilov. W końcu jednak Czesi złamali opór rywali w 74. minucie, kiedy to celną "główką" popisał się rezerwowy Milan Skoda.

Ten zawodnik został bohaterem meczu, bo w 86. minucie zdobył - również głową - swojego drugiego gola w tym spotkaniu, zapewniając Czechom zwycięstwo.

Holandia - Islandia 0-1 (0-0)

Reklama

Bramka: Sigurdsson (51. - rzut karny)

Czechy - Kazachstan 2-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Łogwinienko (21.), 1-1 Skoda (74.), 2-1 Skoda (86.)

Turcja - Łotwa 1-1 (0-0)

Bramki: 1-0 Inan (77.), 1-1 Sabala (90.)

Wyniki, terminarz i tabela grupy A eliminacji Euro 2016



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje