Reklama

Reklama

Grożą nam sankcje z FIFA

Europejska Unia Piłkarska (UEFA) jest "całkowicie zaskoczona" decyzją polskiego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu PKOl, wprowadzającą kuratora do Polskiego Związku Piłki Nożnej - powiedział w rozmowie z agencją AFP doradca szefa UEFA William Gaillard.

"Musimy skonsultować się z FIFA, do niej należą decyzje, ale sytuacja jest dla nas całkowitym zaskoczeniem" - oświadczył Gaillard, doradca Michela Platiniego i dyrektor Biura Komunikacji Europejskiej Unii Piłkarskiej.

"W przypadku interwencji władz w funkcjonowanie stowarzyszeń sportowych FIFA często decyduje się na zastosowanie sankcji" - dodał.

"Prezes (zawieszony przez kuratora - przyp. red.) Michał Listkiewicz jest osobą, która przedstawiła nam gwarancje, uzgodnione ze stroną rządową i kiedy delegacja UEFA odwiedziła na początku lipca Polskę widzieliśmy władze sportowe i polityczne zgodnie współpracujące" - przypomniał William Gaillard.

Reklama

"W trakcie intensywnych prac nad organizacją Euro 2012 to wszystko nie jest najszczęśliwsze" - ocenił doradca Platiniego.

W poniedziałek Trybunał Arbitrażowy przy PKOl, na wniosek ministra sportu, ustanowił w związku kuratora - Roberta Zawłockiego. Jego pierwszymi decyzjami było zawieszenie zarządu oraz odwołanie zaplanowanych na 30 października wyborów. Zdaniem Zawłockiego, 37-letniego prawnika z Poznania, o decyzji Trybunału przesądziło "ciągłe i rażące naruszanie przez zarząd statutu PZPN".

Kurator PZPN poinformował, że do szefa UEFA Michela Platiniego wysłany został list z zapewnieniem, że organizacja piłkarskich mistrzostw Europy 2012 będzie przebiegała bez zakłóceń. "Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi" - przyznał Zawłocki.

Dowiedz się więcej na temat: sankcje | william | PKOl | doradca | UEFA | FIFA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje