Reklama

Reklama

Grób Deyny zostanie w USA

Prochy Kazimierza Deyny - najsłynniejszego piłkarza Legii nie spoczną w Polsce. Pozostaną przy rodzinie w San Diego.

Prochy Kazimierza Deyny - najsłynniejszego piłkarza Legii nie spoczną w Polsce. Pozostaną przy rodzinie w San Diego.

Kilka dni temu działacze CWKS z Jackiem Gmochem na czele zapowiedzieli sprowadzenie do Polski prochów najlepszego piłkarza w historii polskiego futbolu.

Gdy dowiedziała się o tym Mariola Deyna, wdowa po "Kace", wystosowała list do serwisu internetowego legialive.pl, w którym wyraża oburzenie, że o pomyśle działaczy dowiedziała się z mediów.

- Panowie! Tak się nie robi! Gdzie byliście 23 lata temu? I 15 lat temu gdy Kazimierz zginął! Oświadczam, że Kazimierz pozostanie z nami w USA!!! Daremne są wasze poczynania! - napisała Mariola Deyna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL