Reklama

Reklama

Greń atakuje i prosi Bońka: Razem reklamujmy bukmacherkę

Kazimierz Greń podczas Walnego Zgromadzenia PZPN bronił się przed zarzutami o nielegalne handlowanie biletami na mecz reprezentacji Polski.

- Dzisiaj każdego z nas może policja zatrzymać, a prokurator napisać co chce, ale sprawę rozstrzyga sąd - stwierdził piłkarski działacz.

Reklama

Dodał, że będzie żądał od związku i dziennikarzy odszkodowania.

Zaatakował też szefa PZPN Zbigniewa Bońka. - Mam do pana prezesa ogromną prośbę, mogę zostać bez środków do życia, a pan jest twarzą bukmacherki, weź mnie pan do roboty, będziemy razem reklamować - powiedział Greń.

Zobacz:

Dowiedz się więcej na temat: Kazimierz Greń | PZPN | Zbigniew Boniek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje