Grał w Euro 2020. Urban nie miał go na liście. I nagle sensacyjny komunikat
Jakub Świerczok podejmuje próbę powrotu do profesjonalnego futbolu. 33-letni napastnik, który z powodu kontuzji nie grał w piłkę przez ponad rok, rozpoczął treningi z II-ligowym GKS Tychy. Jeśli dyspozycja snajpera na to pozwoli, strony usiądą do ustalenia warunków kontraktu. Zawodnik ma za sobą sześć występów w reprezentacji Polski. Za kadencji Paulo Sousy zagrał w finałach Euro 2020.

W lutym ubiegłego roku Jakub Świerczok nabawił się urazu w trakcie treningu. Diagnoza okazała się fatalna: zerwanie więzadła krzyżowego. Do końca kontraktu ze Śląskiem Wrocław pozostawały cztery miesiące.
Ekipa z Dolnego Śląska nie zdecydowała się na przedłużenie umowy. Piłkarz został na lodzie. Przechodził żmudną rekonwalescencję bez realnej prognozy na powrót do poważnego futbolu.
Jakub Świerczok nie kapituluje. Były reprezentant Polski wraca do treningów. GKS Tychy ogłasza
"Jakub Świerczok rozpoczął dziś treningi z zespołem GKS-u Tychy. Napastnik do końca marca będzie obserwowany przez sztab szkoleniowy" - informuje klub z Górnego Śląska.
"Świerczok wraca po bardzo ciężkiej kontuzji, dlatego chcieliśmy wesprzeć naszego byłego zawodnika i umożliwić mu treningi z drużyną. Dzięki temu napastnik będzie mógł ocenić swoją dyspozycję, a klub jego potencjał i wartość dla zespołu" - to dalszy fragment komunikatu.
Środkowy napastnik reprezentował już barwy tyszan w sezonie 2016/17. Zaraz potem doczekał się debiutu w reprezentacji Polski. Za kadencji Adama Nawałki zaliczył w kadrze trzy mecze.
Na mundial do Rosji nie pojechał. Wrócił do drużyny narodowej w 2021 roku, zaproszony przez Paulo Sousę. Ponownie dostał trzy szanse. Tę ostatnią w finałach Euro 2020. Zagrał wtedy 29 minut w grupowym starciu ze Szwecją (2:3).
Późniejsi szefowie kadry nie korzystali już z jego usług.
Jako zawodnik Piasta Gliwice, Górnika Łęczna, Zagłębia Lubin i Śląska rozegrał w polskiej Ekstraklasie 106 spotkań i zdobył 44 bramki. Czy zdoła poprawić ten dorobek? To bardzo odległa wizja. Na razie musi powalczyć o angaż w najsłabszym zespole II ligi.













