Reklama

Reklama

Grajewski pod lupą PZPN

W następny czwartek (25 marca) Wydział Dyscypliny PZPN zajmie się sprawą zachowania Andrzeja Grajewskiego podczas meczu Widzewa ze Świtem Nowy Dwór.

Generalny menadżer zażyczył sobie podczas tego spotkania siedzieć na ławce rezerwowych, pomimo iż zabraniają tego przepisy. Być może sędziowie przymknęliby na to oko, ale Grajewski nie miał zamiaru siedzieć spokojnie. Co rusz, wchodził w dyskusje z sędzią technicznym lub piłkarzami przeciwnej drużyny.

Grajewski nie został podczas meczu usunięty w z ławki rezerwowych, gdyż został wpisany do protokołu meczowego jako... lekarz (akurat chory był etatowy medyk klubu). WD PZPN oceni czy nie było to nadużycie, bo jak wiadomo Grajewski nie ma medycznego wykształcenia...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje