Gorąco wokół Urbana i Pietuszewskiego. Wichniarek nie hamował się. "Wakacje"
Mija tydzień od przegranego przez Polskę finału baraży o mundial 2026. Emocje jednak jeszcze nie opadły. Wciąż sporo dyskusji wywołuje powołanie i późniejsze wystawienie do gry Oskara Pietuszewskiego. Stanowczą opinię w tej dyskusji wygłosił Artur Wichniarek. Były reprezentant Polski nie gryzł się w język.

Nie tak miały wyglądać marcowe baraże dla reprezentacji Polski. Zaczęło się jednak pozytywnie. Co prawda Biało-Czerwoni nie zagrali imponująco, ale wygrali na Stadionie Narodowym 2:1 z Albanią i awansowali do finałowego meczu o mundial, w którym czekała już na nich reprezentacja Szwecji.
W meczu w Sztokholmie podopieczni Jana Urbana zaprezentowali futbol, jaki polscy kibice dawno nie widzieli w wykonaniu kadry. Od początku spotkania zagrali bardzo ofensywnie. Na bramkę Szwedów "sunęła" akcja za akcją. Problem w tym, że taka gra nie przełożyła się na ostateczny wynik.
Pragmatyczni Szwedzi do bólu wykorzystali błędy polskiej obrony. Strzelili gole z niemal wszystkich swoich sytuacji i ostatecznie wygrali 3:2. Awansowali na mundial, a Polacy - podobnie jak w 2014 roku - mistrzostwa świata obejrzą z domu.
Mimo braku awansu na MŚ, Cezary Kulesza błyskawicznie zapowiedział przedłużenie kontraktu z Janem Urbanem. Decyzja o pozostawieniu selekcjonera nie wywołała większej dyskusji. Więcej komentuje się decyzje personalne selekcjonera. Mimo że od przegranego finału barażu minął miesiąc, wciąż dużo dyskutuje się o powołaniu na marcowe mecze Oskara Pietuszewskiego.
Reprezentacja Polski. Wichniarek ze stanowczą opinią ws. Urbana
Wokół 17-latka zagorzała dyskusja miała miejsce między innymi na antenie Kanału Sportowego. Zaproszeni eksperci zastanawiali się, jaka byłaby reakcja kibiców i ekspertów, gdyby Urban nie dał szansy gry w tym meczach młodemu zawodnikowi FC Porto. Wówczas do dyskusji stanowczo włączył się Artur Wichniarek.
Były reprezentant Polski uważa, że selekcjoner nie powinien w ogóle przejmować się tym, co myśli opinia publiczna. - Jeżeli my mamy dzisiaj selekcjonera, który będzie bał się podejmować swoich decyzji, bo co powie Polska? No i co powie? No i gdzie dzisiaj jesteśmy? Na wakacjach - podkreślił Wichniarek.
Przypomnijmy, że Urban w obu meczach barażowych dał szansę Pietuszewskiemu w drugich połowach. W starciu z Albanią 17-latek mocno "rozruszał" ofensywę Polaków. Gorzej poszło mu w spotkaniu ze Szwecją, gdy nie był już tak widoczny i zebrał sporo negatywnych opinii za grę.














