Gorąco wokół Mourinho oraz Realu. I nagle takie słowa trenera
Real nie wygra Ligi Mistrzów, ma małe szanse na mistrzostwo Hiszpanii, więc w klubie zaczyna się okres rozliczeń. Niemal przesądzone jest, że stanowiska pierwszego trenera nie utrzyma Alvaro Arbeloa. W Hiszpanii już ruszyła giełda nazwisk, kto go zastąpi, a w ostatnich godzinach znów głośno zrobiło się o potencjalnym powrocie Jose Mourinho. Wszystko za sprawą słów samego Portugalczyka.

Nie tak miał wyglądać ten sezon dla Realu Madryt. Przede wszystkim Królewscy szybko stracili szansę na wygranie Ligi Mistrzów. Odpadli w ćwierćfinale, po tym jak w dwumeczu lepszy okazał się Bayern Monachium, triumfując 6:4.
Pocieszenia po porażce w Europie, Real nie znajdzie także najprawdopodobniej na krajowym podwórku. Na siedem kolejek przed końcem sezonu La Ligi Królewscy tracą do prowadzącej Barcelony aż 9 punktów i tak naprawdę tylko cud może jeszcze spowodować, że "stracą" Dumę Katalonii z pierwszego miejsca w tabeli.
W taki scenariusz nie wierzą hiszpańscy dziennikarze, bowiem od kilku dni media - zwłaszcza madryckie - prześcigają się w informacjach, kto zastąpi Arbeloę po zakończeniu bieżącego sezonu. Hiszpan przejął drużynę po zwolnieniu Xabiego Alonso, ale nie odmienił oblicza Realu.
Marzeniem hiszpańskich dziennikarzy jest sprowadzenie na Santiago Bernabeu Juergena Kloppa. Sam Niemiec nie pali się jednak zbytnio do tej roli. W ostatnich dniach odżył także temat Jose Mourinho i ewentualnego powrotu Portugalczyka do Madrytu. Obecnie doświadczony szkoleniowiec prowadzi Benfikę Lizbona, ale jak to ma w zwyczaju swoimi wypowiedziami potrafi podgrzać atmosferę.
Kto nowym trenerem Realu? W Hiszpanii aż huczy po słowach Mourinho
"Mourinho nie może zagwarantować swojej przyszłości w Benfice" - informuje "Marca". Hiszpanie błyskawicznie właśnie w taki sposób zareagowali na słowa trenera, który mimo że ma ważny kontrakt z portugalskim zespołem do czerwca 2027 roku swoją wypowiedzą dolał oliwy do ognia.
- Czy mogę zagwarantować, że będę w Benfice także w przyszłym sezonie? Mówiłem o tym już dwa miesiące temu, mówię i teraz: Nie mogę zagwarantować, co się stanie - wypalił Portugalczyk na konferencji prasowej.
Hiszpanie oceniają takie słowo jednoznacznie, zdaniem "Marcy" plotki ws. powrotu Mourinho do Madrytu po takiej wypowiedzi tylko się nasilą. "Podważył tymi słowami swoją przyszłość" - piszą. Dodają jednak, że Królewscy nie są jedynym zespołem zainteresowanym sprowadzeniem Mourinho. W grze o doświadczonego szkoleniowca mają być także działacze Newcastle United.
Zobacz również:













