Goncalo Feio ma już nowy klub, oficjalny komunikat. Co za wyzwanie
Goncalo Feio w pierwszej połowie marca rozstał się z Radomiakiem Radom po zaledwie kilku miesiącach pracy z "Zielonymi" - i nie musiał czekać przesadnie długo na kolejne zatrudnienie, bowiem jeszcze przed końcem miesiąca dołączył do nowego klubu. Przed Portugalczykiem jawi się tu naprawdę niemałe wyzwanie, bowiem drużyna, z którą się związał, jest obecnie w potężnych ligowych tarapatach.

O Goncalo Feio można powiedzieć jedno - z nim w roli trenera z pewnością nudy nie ma, choć jego kolejni pracodawcy być może woleliby, żeby kadencje Portugalczyka przebiegały dużo spokojniej.
O 36-latku w ostatnim czasie znów zrobiło się głośno - po jednym z meczów Radomiaka Radom wziął on udział w awanturze, w trakcie której miał zostać uderzony w twarz przez lokalnego polityka (ten przedstawił potem własną wersję tego zdarzenia). Efekt był taki, że Feio ostatecznie zażądał rozwiązania swojej umowy z "Zielonymi", a rozbrat z ekstraklasową ekipą stał się faktem 10 marca.
Oczywiście niemal natychmiastowo zaczęły pojawiać się spekulacje dotyczące jego zawodowej przyszłości - i w pewnym momencie najbardziej na sile nabrały plotki o zainteresowaniu trenerem ze strony ekipy z jego ojczyzny - Tondela FC.
Goncalo Feio oficjalnie trenerem Tondela FC. "Jestem niezwykle poruszony"
Ostatecznie "Złoto-Zieloni" 29 marca przerwali wszelkie domniemania i ogłosili, że Feio faktycznie przejął ster w drużynie, zastępując na stanowisku Cristiano Bacciego. Co więcej ma on już za sobą nawet pierwszy trening z piłkarzami TFC.
"Jestem bardzo wdzięczny za szansę, jaką daje mi Tondela. Po 1,5 dekady nieobecności możliwość robienia w mojej ojczyźnie tego, co kocham najbardziej, czyli trenowania, jest czymś, co niezwykle mnie porusza" - orzekł sam Feio, cytowany przez oficjalny serwis "Os Auriverdes".
Główny cel Tondeli to obronić się przed spadkiem
Należy jednak wskazać, że przed byłym szkoleniowcem Radomiaka naprawdę niełatwe zadanie - Tondela to bowiem przedostatnia drużyna w tabeli portugalskiej ekstraklasy tracąca do pierwszego bezpiecznego miejsca poza strefą spadkową cztery punkty. Marsz o utrzymanie pod wodzą nowego menedżera rozpocznie się 3 kwietnia od meczu z Vitorią Guimaraes.












