Godziny do hitu Porto. Nagle takie wieści o Pietuszewskim. W Portugalii "trąbią" o Polaku
Oskar Pietuszewski na ostatni hitowy mecz ze Sportingiem w Pucharze Portugalii wypadł z wyjściowego składu Francesco Fariolego. Polak wszedł dopiero na ostatni kwadrans rywalizacji. Jak się jednak okazuje, w meczu z Benficą sytuacja ma ułożyć się inaczej. Dziennikarze "Record Portugal" twierdzą bowiem, że Pietuszewski zagra od pierwszej minuty w tym niezwykle prestiżowym spotkaniu.

Wejście Oskara Pietuszewskiego do portugalskiej piłki jest iście imponujące. Polak już w swoim debiucie w barwach "Smoków" dał drużynie impuls. W spotkaniu z Vitorią Guimaraes Pietuszewski wszedł na plac gry z ławki w ostatnich minutach i szybko udowodnił swoją wartość.
Po ledwie 13 minutach na boisku Pietuszewski upadł w polu karnym, a sędzia wskazał na "jedenastkę", którą na gola zamienił kolega z drużyny. W tym samym meczu Pietuszewski wywalczył także czerwoną kartkę. W kolejnych spotkaniach również dawał dużo, wchodząc z ławki czy też grając od początku.
Pietuszewski na językach Portugalczyków. Wieści o Polaku
Niespodziewanie po debiutanckim golu z Aroucą Pietuszewski usiadł na ławce na hitowe spotkanie Pucharu Portugalii ze Sportingiem. Wszedł na murawe na ostatnie kilkanaście minut, ale nie zdołał uratować Porto przed porażką. Jak się jednak okazuje "zesłanie" na ławkę nie potrwa długo.
Według informacji przekazanych przez portugalskich dziennikarzy Pietuszewski w niedzielny wieczór ma stanąć przed wielką szansą. Żurnaliści "Record Portugal" przekazali bowiem, że młodzieżowy reprezentant Polski ma zagrać od pierwszych minut w spotkaniu 25. kolejki ligi portugalskiej z Benficą.
Nie wiemy, ilu Polaków miałoby zagrać obok niego. Trener Porto na konferencji prasowej nie sprecyzował sytuacji Jana Bednarka. Wydaje się, że niezagrożona jest pozycja Jakuba Kiwiora. Spotkanie Benfica - Porto rozpocznie się o godzinie 19:00 w niedzielę 8 marca. Obecnie Benfica ma siedem oczek straty do Porto.











