Głośno o Pajor i jej koleżankach. Jest apel. Możliwa przeprowadzka
W ostatnim czasie Ewa Pajor i jej koleżanki rozgrywają domowe mecze na stadionie w Gdańsku. Arena, która może pomieścić ponad 40 tys. osób, niestety nie zapełniała się na mecze reprezentacji Polski. W rozmowie z Dominiką Grosicką i Patrycją Balcerzak pojawił się wątek tego, czy panie powinny rozgrywać mecze na mniejszych stadionach. Z ust Grosickiej padła jednoznaczna odpowiedź.

Dominika Grosicka od marca 2026 roku zaczęła pełnić funkcję dyrektorki zarządzającej kobiecej sekcji Pogoni Szczecin. Widać, że pierwsze kroki nie są dla niej łatwe, ale całkowicie zaangażowała się w ten projekt. Zaczęła zauważać również to, jak wyglądają realia piłki kobiecej w Polsce. Wiele rzeczy nie działa w niej tak, jak w piłce nożnej mężczyzn.
Ewa Pajor i koleżanki będą się przeprowadzały?
Reprezentacja Polski podpisała z Polsat Plus Arena Gdańsk umowę, która trwać miała trzy lata - Gdańsk stał się dla polskich piłkarek miejscem rozgrywania meczów domowych, a ogromny stadion, który mieści nawet 40 tys. osób miał robić wrażenie i zachęcać większą liczbę kibiców do wspierania polskiej piłki kobiecej.
Tak się jednak nie stało. Frekwencyjnie kobieca piłka wciąż ma spory problem - rekordowo na mecz reprezentacji Polski przyjechało 11 tys. kibiców - Polki zremisowały w tym spotkaniu z Holandią 0:0. Wszystko działo się właśnie w Gdańsku. Stadion był wypełniony tylko w 1/4 miejsc. W kwietniu za to na stadionie na meczu Polek pojawiło się jedynie około 5 tys. kibiców. Czy to może oznaczać sygnał do tego, by Polki zmieniły miejsce, w którym grają mecze domowe?
Dominika Grosicka jasno o tym, gdzie powinny grać Polki
W rozmowie w programie "Piłka Kobieca" w TVP Sport obecne na miejscu dyrektorki sportowe sekcji kobiecych Pogoni Szczecin i Widzewa Łódź, Dominika Grosicka i Patrycja Balcerzak rozmawiały o kwestiach związanych m.in. z grą na tak dużym stadionie, jakim jest Polsat Plus Arena Gdańsk.
W pewnym momencie zapytana o swoją opinię Grosicka przyznała, że według niej kobiety powinny grać na mniejszych obiektach. Tak uzasadniła swoją odpowiedź: "Myślę, że jest dość ryzykownym organizowanie takich wydarzeń na tak dużych i nieproporcjonalnych do naszego poziomu i zapotrzebowania. Nie jesteśmy w stanie zgromadzić takiej liczby kibiców na takie wydarzenie, więc myślę, że tutaj rozsądniej byłoby celować w mniejsze obiekty i zapełnić je, żeby nawet w kamerze wyglądało lepiej" - podkreśliła nowa dyrektora kobiecej sekcji Pogoni Szczecin.












