Reklama

Reklama

GKS Katowice rozpoczyna przygotowania. Nauczyli się odrabiać straty

Zawodnicy GieKSy stawili się po przerwie na Bukowej. Dziś mieli pierwszy trening. We wtorek i środę przejdą testy motoryczne. Od środy normalne zajęcia.

Przed południem piłkarze spotkali się na pierwszym treningu w ośrodku Kolejarza przy ul. Alfreda. To będą długie przygotowania. GKS pierwszy mecz ligowy rozegra dopiero za ponad półtora miesiąca, w ostatni weekend lutego. - na tym poziomie przygotowania do zimy trwają o wiele dłużej niż w ekstraklasie, która po przerwie startuje oczywiście znacznie szybciej. - Wiadomo, że u nas wygląda to inaczej niż w ekstraklasie. W przeszłości przygotowywałem już drużyny do wiosennych rozgrywek na tym szczeblu i mam doświadczenie - mówi trener Rafał Górak.

Cracovii się nie odmawia

Reklama

W trakcie zimowego okresu przygotowawczego katowiczanie rozegrają aż dziewięć meczów kontrolnych. Najtrudniejszym sparingpartnerem wydaje się Cracovia, jedyny klub w stawce przeciwników, który gra w ekstraklasie. Mecz odbędzie się już 20 stycznia. - Dostaliśmy zaproszenie od Cracovii. Obaj z Michałem Probierzem znamy się, obaj jesteśmy z Bytomia. Termin jest jaki jest, ale gdy chce grać taki rywal wtedy się nie kalkuluje. Tak mecz to przecież zawsze doskonały sprawdzian - podkreśla trener Rafał Górak.

Już po meczu z  Cracovią drużyna pojedzie na zgrupowanie do Bielska-Białej. W zespole nie zapowiada się na wielkie zmiany. Z klubu na pewno odchodzą dwaj piłkarze: 32-letni czeski obrońca Radek Dejmek oraz 24-letni napastnik Mateusz Kompanicki. Ich kontrakty zostały rozwiązane za porozumieniem stron.

- Wcześniej odszedł od nas bramkarz Szymon Frankowski (został zawodnikiem Zagłębia Sosnowiec, przyp.aut.), ale podpisaliśmy profesjonalny kontrakt ze zdolnym Kamilem Korczakiem (17-letni bramkarz o świetnych warunkach fizycznych - 193 cm/80 kg - który do GKS-u przyszedł jeszcze w 2019 roku z bielskiej Zapory Wapienica, przyp.aut.) - mówi trener Górak. Pierwszy bramkarzem pozostanie Bartosz Mrozek, który obecnie ma niepodważalną pozycję. - Na razie trudno powiedzieć coś więcej o innych personaliach. Oczywiście będziemy się rozglądać, ale zmiany w kadrze na pewno nie będą wielkie - dodaje trener.

Trener Górak chciałby żeby na trybuny jak najszybciej wrócili kibice, ale zdaje sobie sprawę, że ich nieobecność może jeszcze trochę potrwać. Jego zespół ma za sobą wariacką wręcz rundę wiosenną, w trakcie których humory wszystkich związanych z klubem zmieniały się jak na rollercoasterze. Początek był fatalny: pierwsza połowa pierwszego meczu została przegrana 0-3 z Hutnikiem Kraków, zespołem, który zajmuje dziś ostatnie miejsce.

Dla trenera Góraka istotne jest, że jesienią zespół potrafił odwrócić losy meczu, w którym pierwszy tracił bramkę. To nie jest łatwe, a wyszło kilka razy (z Lechem II Poznań z 0-1 na 3-1, z Olimpią w Grudziądzu z 0-1 na 3-1, z KKS-em Kalisz z 0-1 na 4-1, z Wigrami w Suwałkach z 0-1 na 2-1, z Bytovią w Bytowie z 0-1 na 2-1). - Drużyna nauczyła się odrabiać straty i wygrywać mecze nawet te, które źle zaczęła - mówi.

Jesienny bilans mógł być jeszcze lepszy, ale katowiczanie często tracili gole i punkty po akcjach w ostatniej minucie (strata na 2-2 z Pogonią Siedlce, strata na 1-1 ze Zniczem Pruszków, strata na 0-1 ze Skrą Częstochowa). Ważne jednak, że pod koniec rundy dokładnie w ten sam sposób zaczęli je zdobywać [zysk na 2-1 z Motorem Lublin].

W listopadzie GieKSa zanotowała niezwykłą passę wygrywając aż siedem meczów z rzędu [trener Górak wygrywając pobił osiągnięcie Piotra Piekarczyka z sezonu 2006/07  - sześć wygranych meczów, wówczas Katowice też grały na trzecim poziomie rozgrywek. Rekord Henryka Górnika z sezonu 2005/06 na poziomie IV ligi trudno będzie kiedykolwiek wyrównać - to 13 meczów, bez wliczania walkowerów).

Starcia z pierwszoligowcami

GieKSa podczas przygotowań zagra też z trzema pierwszoligowcami czyli zespołami z poziomu na który chce awansować. Po rundzie jesiennej z 38 punktami zajmuje drugie, dające awans miejsce w tabeli II ligi. Katowice mają tyle samo punktów co lider - KS Polkowice, który rozegrał jednak jeden mecz mniej i pięć punktów przewagi nad kolejnymi w tabeli Chojniczanką i Wigrami Suwałki (jeden mecz mniej).

Pierwszy mecz ligowy odbedzie się w weekend 27/28 lutego. Katowiczanie zagrają przy Bukowej z Sokołem Ostróda.

Plan przygotowań

11 stycznia - rozpoczęcie przygotowań

12-13 stycznia - testy motoryczne

16 stycznia - sparing z MKS Kluczbork

20 stycznia - sparing z Cracovią

24 stycznia - sparing z LKS-em Goczałkowice-Zdrój

24 stycznia - 31 stycznia - zgrupowanie w Bielsku-Białej

27 stycznia - sparingi z GKS-em Tychy i Rekordem Bielsko-Biała

30 stycznia - sparing z Polonią Bytom

6 lutego - sparing z Odrą Opole

13 lutego - sparing z Koroną Kielce

20 lutego - sparing ze Stalą Brzeg

27/28 lutego - pierwszy mecz ligowy z Sokołem Ostróda

Paweł Czado

Dowiedz się więcej na temat: GKS Katowice | Rafał Górak | piłka nożna | Paweł Czado

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje